Majster - poradnik majsterkowania
Majster - poradnik majsterkowania
URZĄDZANIE I DEKOROWANIE

Tynkujemy, nakładamy tynki dekoracyjne

Tynkujemy, nakładamy tynki dekoracyjne 1 - Twój Głos ? e-TG.pl

REMONT I MODERNIZACJA

dodano: 2013-08-09
Tynkujemy, nakładamy tynki dekoracyjne

Tynkujemy, nakładamy tynki dekoracyjne 2 - Twój Głos ? e-TG.pl

Tynki dekoracyjne cieszą się coraz większą popularnością. Łatwo się je nakłada, a paleta kolorów i faktur jest ogromna. Przedstawiamy trzy sposoby nakładania: wałkiem, pacą i pędzlem.

… wałkiem

Drobnoziarnistemu tynkowi dekoracyjnemu (typu rollputz) nałożonemu pacą możemy nadać odpowiednią fakturę za pomocą wałka. Ten sposób fakturowania jest już znany od dawna. Specjalny, gotowy do użytku tynk dekoracyjny (typu easy putz) po dokładnym wymieszaniu można od razu nakładać na ścianę wałkiem z długim włosiem. Tynki tego rodzaju są oferowane w różnych ziarnistościach, np. 0,5 i 1 mm, co ma wpływ na ostateczny wygląd powierzchni.

Podłoże pod tynk dekoracyjny powinno być idealnie równe, bez żadnych uszkodzeń, najlepszy będzie nośny tynk cementowo-wapienny lub gipsowy. Przed tynkowaniem podłoże trzeba dobrze zagruntować, najlepiej środkiem tego samego producenta co tynk dekoracyjny. Poprawi to przyczepność tynku i zniweluje przebarwienia, które mogłyby być widoczne spod cienkiej warstwy tynku. Jeśli kupujemy większą ilość barwionego tynku, lepiej kupić materiał z jednej serii, by uniknąć różnicy w odcieniu tynku z poszczególnych opakowań.

Tynkiem dekoracyjnym przeznaczonym do nakładania wałkiem można pokrywać również tapety, np. strukturalne. Muszą one jednak idealnie przylegać do podłoża, nie mogą mieć pęcherzy powietrza i otwartych szwów. Musimy pamiętać, że tynk nakładany jest zbyt cienką warstwą, by udało się nim całkowicie zakryć strukturę tapety – grubsza, ciężka warstwa może spowodować odklejenie się tapety.

… pacą

Paca ze stali szlachetnej to klasyczne narzędzie używane przez tynkarzy, ale nie najłatwiejsze w użyciu. Uzyskanie za jej pomocą warstwy o jednolitej grubości wymaga wiedzy i wprawy. Najkorzystniej dopasować grubość warstwy tynku do maksymalnej wielkości ziaren. Można wtedy ustawioną na sztorc pacą ściągnąć nadmiar tynku, tworząc jednolitą pod względem grubości warstwę.

Może cię zainteresować także:  Ziołowe grządki w zasięgu ręki

Pace wykorzystujemy również do zacierania tynku – od kierunku zacierania zależy kierunek struktury i im grubsze ziarna, tym grubsza faktura. Obróbkę tynku rozpoczynamy, gdy już trochę „naciągnie”, czyli zacznie podsychać. Przed zacieraniem lekko zwilżamy pacę, dzięki czemu powierzchnia tynku znowu trochę się rozpuści i będzie łatwiej przesuwać po nim pacę. Warto poćwiczyć siłę nacisku, tak by równomiernie przesuwać ziarna w tynku.

Kolorowe tynki dekoracyjne nakładane pacą można ze sobą łączyć: wcześniej w wiadrze lub od razu przygotować kilka wiader z tynkami w różnych kolorach i łączyć je zacierając bezpośrednio na ścianie. Efekt przypomina technikę wycierania. Wszystkie tynki dekoracyjne można również malować.

… ławkowcem

To prawdopodobnie najmniej znany sposób nakładania tynku na ścianę. Można użyć nie tylko ławkowca, ale także zwykłego, szerokiego pędzla. Nakładanie tynku ławkowcem nie wymaga aż takiej wprawy, jak w przypadku pacy, ale wymaga więcej wysiłku niż podczas tynkowania wałkiem – ilość nabieranego pędzlem tynku jest po prostu bardzo niewielka. Zaletą tej metody jest to, że pędzlem nakładamy warstwę i jednocześnie nadajemy jej odpowiednią – „pręgowaną” fakturę, innej niestety raczej nie da się wykonać. Powierzchnia tynku jest naprawdę szorstka, a późniejsze szlifowanie, ze względu na niewielką grubość warstwy, jest niezwykle trudne.

Pędzlem ławkowcem nakładamy tynk na krzyż, a nie tylko w jednym kierunku, jak podczas malowania. Tylko w ten sposób pokryjemy wszystkie trudno dostępne miejsca. Ta metoda jest dość czaso- i pracochłonna – trzeba często zanurzać pędzel w pojemniku, po wielu mocnych i krótkich pociągnięciach ręka szybko się męczy. Warto więc rozpocząć tynkowanie od pomieszczeń o małym metrażu, z niewielkimi ścianami i sufitami.

Więcej w miesięczniku „Majster” nr 08/2007 »
Drukuj »

Okno Fakro do płaskich dachów

Poprzedni wpis

Z błyskiem, pozłacanie, posrebrzanie, uszlachetnianie

Następny wpis

Na pewno zainteresują Cię jeszcze:

Komentarze - masz coś do napisania? Zostaw proszę informacje.

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *