Boles艂aw Prus

()

W przeciwie艅stwie do wielu wybitnych pisarzy pozytywizmu, 偶ycie Prusa (w艂a艣ciwe nazwisko Aleksander G艂owacki), nie jest dobrze znane badaczom pisarstwa tw贸rcy 鈥濴alki鈥.

Jak zaznacza Janina Kulczycka 鈥 Saloni[1]: 鈥濿iele w nim luk i spraw nie wyja艣nionych; legenda tak ch臋tnie oplataj膮ca postacie znakomitych ludzi, dla niego by艂a 艂askawa, a mo偶e on sam przekaza艂 potomnym tylko 鈥瀦ewn臋trzne, niejako pozorne鈥 cechy swojej bogatej, fascynuj膮cej osobowo艣ci.鈥

Jako dat臋 narodzin pisarza przyj臋to 20 sierpnia 1847. Rodzic贸w straci艂 wcze艣nie (matk臋 鈥 gdy mia艂 lat 3, ojca 鈥 gdy 8 lat), wychowywa艂a go najpierw mieszkaj膮ca w Pu艂awach babka Marcjanna Olszewska, kt贸ra zabra艂a go do Lublina, gdy mia艂 lat 7.Nauk臋 rozpocz膮艂 w Szkole Realnej w Lublinie, w lutym 1861r. przeni贸s艂 si臋 do Siedlec, potem do Kielc, gdzie pod kuratel膮 starszego brata Leona, ucz臋szcza艂 do gimnazjum w r. 1862/63.

W nieznanych bli偶ej okoliczno艣ciach, przerwa艂 nauk臋 i wzi膮艂 udzia艂 w powstaniu styczniowym. By艂 ranny, a nast臋pnie trafi艂 do wi臋zienia na zamku lubelskim, gdzie jak sam wspomina, sp臋dzi艂 鈥瀌艂u偶szy czas w towarzystwie os贸b skazywanych ju偶 to na rozstrzelanie, ju偶 to na powieszenie鈥.[2]

Uko艅czywszy po zwolnieniu liceum w Lublinie, jesieni膮 roku 1866, Aleksander wyjecha艂 na studia do Warszawy 鈥 zda艂 egzamin na wydzia艂 matematyczno 鈥 fizyczny Szko艂y G艂贸wnej. Szko艂臋 opu艣ci艂 w 1869 z przyczyn nie wyja艣nionych, tak samo jak nie uko艅czy艂 Instytutu Rolniczo 鈥 Le艣nego w Pu艂awach. (Zdaniem聽 Janiny Kulczyckiej 鈥 Saloni)

Prof. dr hab. J贸zef Bach贸rz 鈥 kolejny badacz przedstawiaj膮cy biografi臋 Prusa twierdzi i偶 :

鈥濿skutek kryzysu psychicznego, a pewno i k艂opot贸w materialnych, zrezygnowa艂 [Prus] po II roku ze studi贸w i przeni贸s艂 si臋 do szko艂y rolniczo 鈥 le艣nej w Pu艂awach. Nie zagrzawszy tu miejsca, ponownie wyjecha艂 do Warszawy i ima艂 si臋 r贸偶nych zaj臋膰鈥漑3]

Okres po opuszczeniu Pu艂aw, bli偶ej nieznany, by艂 wyj膮tkowo trudny w 偶yciu przysz艂ego pisarza. Aby zdoby膰 艣rodki na utrzymanie, pracowa艂 jako korepetytor, guwerner, a tak偶e, po powrocie do Warszawy 鈥 jako robotnik.

W wyniku odczuwanych trudno艣ci finansowych powsta艂y pierwsze pr贸by dziennikarsko 鈥 publicystyczne. Jak pisze Janina Kulczycka 鈥 Saloni:

鈥濿yrobniczo 鈥 zarobkowy charakter mia艂y nie tylko jego felietony humorystyczne, ale tak偶e powa偶na publicystyka鈥.[4] Dzia艂alno艣膰 literack膮 rozpocz膮艂 od niewybrednej humorystyki publikowanej w pismach 鈥濳olce鈥 i 鈥濵ucha鈥 鈥 czasopismem humorystycznym, kt贸re nie cieszy艂o si臋 dobr膮 opini膮 i z kt贸rym wsp贸艂praca d艂ugo szkodzi艂a Prusowi.

W 1874 r. zacz膮艂 pisywa膰 do 鈥濳ok贸w鈥. Od 1784 prowadzi艂 sta艂y felieton聽 (鈥瀂 ustronia鈥), (nast. pt. Sprawy bie偶膮ce) w 鈥濶iwie鈥, z kt贸r膮 wsp贸艂pracowa艂 od 1872. W 1874 og艂osi艂 w 鈥濳urierze Warszawskim鈥 pierwsz膮 cz臋艣膰 Szkic贸w Warszawskich– obrazek Pod sztychtami.

Praca felietonisty umo偶liwi艂a mu stabilizacj臋 materialn膮 i za艂o偶enie rodziny. W 1875 o偶eni艂 si臋 ze sw膮 kuzynk膮, Oktawi膮 Trembi艅sk膮. 23 marca 1875 Prus rozpocz膮艂 w 鈥濳urierze Warszawskim鈥 cykl Kronik, kt贸re uczyni艂y go jednym z najznakomitszych polskich publicyst贸w. Pisywa艂 je tutaj, jak zaznacza Janina Kulczycka 鈥 Saloni[5], publikowa艂 te偶 felietony w 鈥濧teneum鈥 i 鈥濶owinach鈥.

Kroniki, zdaniem Juliana Krzy偶anowskiego, stanowi艂y istn膮 encyklopedi臋 偶ycia warszawskiego:

鈥濿iadomo艣ci o sprawach spo艂ecznych przeplataj膮 si臋 tutaj na poz贸r beztrosko z uwagami o 偶yciu ca艂ej Polski, a niekiedy i Europy, opatrzone komentarzami bardzo nieraz g艂臋bokimi i zabarwione obficie pierwiastkami komicznymi w najrozmaitszych odmianach. R贸wnocze艣nie pozwalaj膮 one obserwowa膰 postaw臋 publicysty, kt贸rej znajomo艣膰 u艂atwia czytelnikowi zrozumienie jego utwor贸w literackich, podobnie jest tym wa偶niejsze, 偶e Prus list贸w pisywa艂 bardzo niewiele鈥漑6]

W roku 1881 Boles艂aw Prus wyjecha艂 w Tatry, gdzie m.in. uleg艂 atakowi dr臋cz膮cej go przez ca艂e 偶ycie agorafobii (chorobie przestrzeni; l臋k przed otwart膮 przestrzeni膮). Na pod艂o偶u do艣wiadcze艅 dziennikarskich zrodzi艂y si臋 pierwsze pr贸by beletrystyczne Prusa. W 1882 r. zosta艂 sta艂ym bywalcem Na艂臋czowa, gdzie m.in. powr贸ci艂 do powie艣ci zacz臋tej w 1880 r., kt贸ra pierwotnie nosi艂a tytu艂 Nasza Plac贸wka. Poprzedzi艂 j膮 bogaty dorobek nowelistyczny oraz kilka pr贸b powie艣ciowych. Do pierwszych samodzielnych utwor贸w nale偶膮 humoreski (To i owo 1873, K艂opoty babuni 1874), pierwszym opowiadaniem o problematyce spo艂ecznej jest Lokator poddasza (鈥濶iwa鈥1875), w kt贸rym, zdaniem J. Kulczyckiej 鈥 Saloni, przejawi艂y si臋 charakterystyczne cechy pisarstwa Prusa:

鈥(鈥) zainteresowanie prostym cz艂owiekiem, wiara w jego warto艣膰 moraln膮, swojego rodzaju 鈥瀞amoobrona鈥 ubogich przed niesprawiedliwym ustrojem spo艂ecznym, umiej臋tno艣膰 wzruszenia czytelnika鈥.[7]

W艂asn膮 drog臋 pisarsk膮 rozpocz膮艂 Prus Przygod膮 Stasia (1879) i Anielk膮 (1880). Nieznan膮 w naszej literaturze ostro艣膰 widzenia konflikt贸w spo艂ecznych przedstawi艂 w Powracaj膮cej fali (1880), po kt贸rej nast膮pi艂y takie osi膮gni臋cia talentu narracyjnego, jak Micha艂ko (1880), Nawr贸cony (1881), Katarzynka (1881), Antek (1881), Kamizelka (1882).聽 S膮 to arcydzie艂a polskiej nowelistyki. Utwory wolne od wszelkiej poetyzacji, retoryki czy moralizatorstwa, nie trac膮ce przy tym ostro艣ci widzenia trudnych polskich spraw. W tym czasie dojrzewa艂a u Prusa 艣wiadomo艣膰 konieczno艣ci wypowiadania si臋 w bardziej ambitnej formie literackiej. Za tak膮 w艂a艣nie Prus uwa偶a艂 powie艣膰.

Okres 1885-1897 by艂 szyldem w tw贸rczo艣ci literackiej Prusa. W 1885 pisarz og艂osi艂 Cienie (w jednodni贸wce 鈥濪la pogorzelc贸w) i studium O Farysie w 鈥濳raju鈥, nast臋pnie cztery wielkie powie艣ci: Plac贸wk臋 (wyd. os. 1886); Lalk臋 (1890), powie艣膰 鈥 syntez臋, w kt贸rej panoram臋 偶ycia warszawskiego 1878-79 umie艣ci艂 na tle perspektywy czasowej si臋gaj膮cej czas贸w napoleo艅skich; Emancypantki (1897), powie艣膰 spo艂eczno 鈥 obyczajow膮, przedstawiaj膮c膮 rol臋 kobiet w 偶yciu zawodowym i spo艂ecznym lat osiemdziesi膮tych XIX w. na tle realistycznego obrazu Warszawy i prowincji, Faraona (1897), jedyn膮 sw膮 powie艣膰 historyczn膮, w kt贸rej wielokrotnie odtworzy艂 kultur臋 staro偶ytn膮 Egiptu, oraz dzia艂anie mechanizmu w艂adzy i walki o zmian臋 ustroju.

S膮 one osi膮gni臋ciem najwy偶szym w dziejach polskiej powie艣ci realistycznej.

Na prze艂omie XIX i XX w. pisarz g艂osz膮c potrzeb臋 codziennej, wytrwa艂ej pracy dla og贸艂u, uczestniczy艂 w wielu pracach spo艂ecznych, m.in. w organizowaniu聽 Kasy Przezorno艣ci i Pomocy dla Literat贸w i Dziennikarzy, 1905 zosta艂 cz艂onkiem Komitetu Obywatelskiego pomocy dla robotnik贸w pozbawionych z powodu strajk贸w, 艣rodk贸w do 偶ycia, oraz patronowa艂 wielu instytucjom i akcjom spo艂ecznym:

  • 1897-Powsta艂o Towarzystwo Higieny Praktycznej im. Boles艂awa Prusa,
  • 1904-Pod Na艂臋czowem otwarto K膮piele Tanie im. Boles艂awa Prusa
  • 1909 Zorganizowano tzw. Wtorki Boles艂awa Prusa, tj. wykup za pieni膮dze spo艂ecze艅stwa miejsca w 艂a藕niach dla ubogich uczni贸w warszawskich szk贸艂 i ochron.[8]

Boles艂aw Prus zmar艂 19 maja 1912r. w Warszawie. Zosta艂 pochowany
na Pow膮zkach, na grobie wystawiono pomnik d艂uta S. Jackowskiego na kt贸rym widnieje napis: 鈥濻erce serc鈥. Ponadto w Warszawie znajduj膮 si臋 dwie tablice pami膮tkowe oraz pomnik i muzeum biograficzne. 聽Do dnia dzisiejszego istnieje stypendium dla zdolnych dzieci wiejskich ufundowane testamentem pisarza.

W zako艅czeniu przytoczy膰 mo偶na za Jadwig膮 Kulczyck膮-Saloni[9] kr贸tk膮 ocen臋 tw贸rczo艣ci i 偶ycia Boles艂awa Prusa oraz jego wp艂ywu na pisarzy p贸藕niejszych generacji:

鈥濸rus wyznaczy艂 drogi rozwojowe jednego z g艂贸wnych nurt贸w literatury
polskiej 鈥 realizmu, wra偶liwego na krzywd臋 spo艂eczn膮, inspirowa艂聽 spo艂ecznikowskie zainteresowania 呕eromskiego, wp艂yn膮艂 na Reymonta,聽 jego kontynuatork膮 by艂a Maria D膮browska. Ale nie tylko spu艣cizna artystyczna Prusa jest 偶yw膮 warto艣ci膮
w naszej literaturze. Jego my艣l teoretyczna, jego racjonalizm, utylitaryzm, kult nauki, pasja spo艂ecznika, nie cofaj膮cego si臋 w pracy dla og贸艂u przed najwi臋kszymi trudno艣ciami, czyni膮 go patronem wielu wsp贸艂czesnych poczyna艅 praktycznych, a nawet pewnego typu my艣lenia o problemach spo艂ecznych.鈥

Boles艂aw Prus we wspomnieniach 鈥

Wspomnienie聽 Gustawa Doli艅skiego (1846-1906) Z ksi臋gi pami膮tek drukowane by艂o
w 鈥濳urierze Codziennym鈥 1897, nr1.Dotyczy one nie tylko przyja藕ni autora z pisarzem, ale 艣lubu B. Prusa w lubelskim ko艣ciele:

鈥濱 rozbiegli艣my si臋 pod koniec 1873 roku w r贸偶ne strony. Prus do Warszawy powr贸ci艂 i dalej uprawia艂 matematyk臋, logik臋, ekonomi臋 polityczn膮 i statystyk臋 dla siebie, za艣 humorystyk臋 krajow膮 dla wiernych przyjaci贸艂. Nie zapomina艂 jednak o towarzyszach m艂odo艣ci [鈥.

Widywali艣my si臋 wi臋c w Warszawie i Lublinie 鈥 za艣 w roku 1875 w miesi膮cu styczniu widzia艂em mi艂ego sercu G艂owacza, jak nad miar臋 zmieszany stan膮艂 przed o艂tarzem w Ko艣ciele 艢w. Ducha w Lublinie z przysz艂膮 dozgonn膮 towarzyszk膮. [ 艢lub Aleksandra G艂owackiego z Oktawi膮 Trembi艅sk膮 odby艂 si臋 w Ko艣ciele 艢w. Ducha w Lublinie 14 stycznia 1875 roku].鈥

[Gustaw Doli艅ski, Z ksi臋gi pami膮tek, [w:] Wspomnienia o Boles艂awie Prusie, oprac. Stanis艂aw Fita, PIW, Warszawa 1962, s.57-58.]

Julian Ochorowicz (1850-1917), docent psychologii i filozofii przyrody na uniwersytecie lwowskim, wspomina swego bliskiego przyjaciela z ogromnym szacunkiem:

鈥濪zi艣, po latach trzydziestu, ten, kt贸ry nas w贸wczas (mowa o lubelskim gimnazjum) pobudza艂 do krytyki samych siebie, mo偶e sobie powinszowa膰, 偶e ziarno nie pad艂o na opok臋. Mo偶e sobie powinszowa膰, 偶e przeszed艂 ten okres 偶ycia bez skazy, 偶e go n臋dza i praca nie z艂ama艂y; 偶e chocia偶 ci i owi, przenosz膮cy zabaw臋 nad my艣lenie i pochlebstwo nad krytyk臋, nie zawsze zaszczyci膰 go mogli swym uznaniem 鈥 nikt jednak nie m贸g艂 powiedzie膰, 偶e nie szed艂 wed艂ug wskaz贸wek w艂asnego serca, za mi艂o艣ci膮 og贸lnego dobra, kt贸ra jest pokarmem dusz wielkich.鈥

[J. Ochorowicz, Wspomnienie Przed trzydziestu laty drukowane by艂o w 鈥濳urierze Codziennym鈥 1897, nr1. Cyt [za:] S. Fita, Wspomnienia o Boles艂awie Prusie, Op. cit., s.36-37.]

Boles艂aw Prus obecny by艂 tak偶e we wspomnieniach tak znacz膮cych poet贸w, jak Jan Lecho艅 (1899-1956). Z nie ukrywanym 偶alem wspomina on Boles艂awa Prusa i jego ci臋偶k膮, w odr贸偶nieniu od innych pisarzy, sytuacj臋:

鈥濪oprawdy, kiedy pomy艣li si臋, 偶e w innym rodzaju wielki Sienkiewicz by艂 s艂awny na ca艂y 艣wiat i w kraju oddawano mu cze艣膰 jak monarsze, 偶e mia艂 Nobla, Obl臋gorek [miejscowo艣膰 pod Kielcami; znajduj膮cy si臋 tu pa艂ac ofiarowany zosta艂 w roku 1900 jako dar narodowy], 偶e 偶y艂 w puchach s艂awy i znaczenia鈥; w tym samym czasie 偶y艂 Prus, jak go pami臋tam z mego dzieci艅stwa, skromny, zgarbiony, chodzi艂 co dzie艅 przez ulic臋 Ho偶膮, 偶e jego ca艂膮 zabaw膮 by艂y gaw臋dy w redakcji 鈥濼ygodnika鈥, jego jedynym w艂a艣ciwie stanowiskiem 鈥 stanowisko cz艂onka tej redakcji, kiedy to sobie przypomnie膰 鈥 ogarnia nas wzruszenie, w kt贸rym nie wiadomo, czego jest wi臋cej: poczucia jakiej艣 krzywdy, kt贸ra si臋 Prusowi dzia艂a, czy te偶 wzrastaj膮cej naiwnej mi艂o艣ci do Warszawy za to, 偶e on w niej mieszka艂, tkliwo艣ci dla mur贸w, w kt贸rych by艂o jego proste mieszkanie, i gdzie pe艂ni艂 tak wspania艂e wielkie zadanie: odczu膰, zrozumie膰 i wyrazi膰 艣wiat.鈥

[J. Lecho艅, Wielki Prus, 鈥濿iadomo艣ci Literackie鈥 1932m nr1. Cyt [za:] H. Markiewicz, Aneks do: B. Prus, Lalka, PIW, Warszawa 1982, s. 456-457.]

Szlachetny charakter Boles艂awa Prusa wspomina tak偶e literat, aktor, krytyk literacki i teatralny, J贸zef Kotarbi艅ski (1849-1928):

鈥濲ako pisarz i tw贸rca Prus dotrzyma艂 daleko wi臋cej, ani偶eli obiecywa艂 w m艂odo艣ci 鈥 ale przez ca艂e 偶ycie ten kryszta艂owo czysty cz艂owiek, charakter szlachetny, a pe艂en mi艂o艣ci dla otoczenia zachowa艂 pogod臋 i m艂odo艣膰 duszy, w ostatnich latach przy膰mion膮 sm臋tkiem i b贸lem osobistym. Do niedawna jeszcze miewa艂 porywy studenckiej weso艂o艣ci. Gdy przed czterema laty zauwa偶y艂 kto艣 w rozmowie, 偶e znajduje si臋 w艣r贸d ludzi krocz膮cych na czele narodu, Prus u艣miechn膮艂 si臋 dziwnie i rzek艂:

– Tak samo, jak dziad z krzy偶em idzie na czele pogrzebu i skr臋ca z T艂omackiego na Pow膮zki鈥β Nie przeczuwa艂 wtedy, 偶e jego poch贸d do mogi艂y zamieni si臋 na uroczysto艣膰 narodow膮, w艣r贸d akord贸w powszechnego 偶alu, mi艂o艣ci i czci serdecznej!鈥︹

[J. Kotarbi艅ski, fragm. artyku艂u M艂odo艣膰 Prusa, 鈥濼ygodnik Ilustrowany鈥 1912, nr22. Cyt [za:] S. Fita, Wspomnienia o Boles艂awie Prusie, PIW, Warszawa 1962, s.72].

O pogrzebie Prusa wyra偶a si臋 poetycko wybitny aktor 鈥 Jerzy Leszczy艅ski (1884-1959):

鈥濸ogrzeb Prusa podnosi艂 ducha naszego wielk膮 cisz膮 tysi臋cy t艂um贸w id膮cych z pochylonymi g艂owami. 鈥濸auza to tak偶e muzyka鈥 鈥 powiedzia艂 Beethoven. To by艂a wielka pauza przed 偶ywio艂owymi akordami przysz艂o艣ci w dziejowej symfonii.鈥

[J. Leszczy艅ski, Z pami臋tnika aktora, Warszawa 1958, s.66.]

Jak oceniasz ten materia艂?

Kliknij na gwiazdk臋, aby zostawi膰 swoj膮 ocen臋

艢rednia ocena / 5. Liczba g艂os贸w:

Jak dot膮d brak g艂os贸w! Oce艅 ten post jako pierwszy.

The Beatles

Poprzedni wpis
Wiedzo Znawca
Redaktor z rzemios艂em w r臋ku na co dzie艅 szef kontroli jako艣ci w brytyjskim oddziale Amazona. W niedalekiej przysz艂o艣ci planuje zrealizowa膰 m艂odzie艅cze marzenia i napisa膰 ksi膮偶k臋.

Komentarze - masz co艣 do napisania? Zostaw prosz臋 informacje.