Akademizm

Akademizm

Akademizm to kierunek w sztuce XIX wieku, który rozwinął się głównie w malarstwie i rzeźbie. Jest on oparty na regułach antycznej estetyki i eklektycznym naśladowaniu artystów i dzieł uznanych za doniosłe, wyrażający się w ograniczeniu swobody samodzielnych poszukiwań twórczych zarówno w doborze tematyki jak i w stosowaniu określonych środków formalnych.

Nazwa akademia z greckiego oznacza Gaj Akademosa, było to miejsce położone niedaleko Akropolu w Atenach. Platon prowadził tam naukowe rozmowy ze swoimi uczniami i przyjaciółmi. Pierwsze uniwersytety artystyczne powstały we Włoszech w okresie renesansu, głównie we Florencji (Accademia della Arte del Disegno założona w 1561 roku przez Giorgio Vasari’ego) i w Rzymie (Accademia di San Luca założona w 1593 roku przez Girolamo Muziano). Były one odzewem na potrzeby pokolenia młodych artystów, którzy zafascynowali się starożytnością, próbowali przyswoić sobie antyczne idee za pomocą zachowanych do ich czasów tekstów i dzieł sztuki. Dzięki nim poznali perspektywę. Członkami tychże akademii byli zwykle ludzie z wysokim, jak na ówczesne czasy, wykształceniem. Zajmowali się oni naukami teoretycznymi, między innymi matematyką, literaturą, filozofią czy historiografią. Pierwsze uczelnie pomagały artystom nie tylko w przyswajaniu wiedzy, ale także w zdobywaniu zamówień na swoje dzieła. Początkowo akademie były tworzone po to, by podnieść prestiż i status społeczny twórców, by zaznaczyć ich przejście z systemu cechowego, który był prywatny, na system nauczania, który stał się publiczny. Artyści z rzemieślników przeobrazili się w intelektualistów.

Wiodącą szkołą artystyczną w Europie stała się Królewska Akademia Malarstwa i Rzeźby założona we Francji w 1648 roku. Na jej pierwszego kierownika został powołany Charles le Brun. Uczelnia ta za jego kadencji ustaliła program nauczania, przyznawania stypendiów, system nagradzania, eliminacji a także konkursów, z których najważniejszym był Prix de Rome. Gwarantował on czteroletnie stypendium na Accademia di Francia w Rzymie. Na ogół w niższych klasach w akademii uczono kopiować rysunki znanych malarzy, zaś w wyższych rysowano żywych modeli. W trakcie nauki szkicowano także odlewy gipsowe ze starożytnych rzeźb. Akademia w Paryżu stała się wzorcową szkołą dla uczelni artystycznych zakładanych w XVIII wieku na terenie całej Europy. Pod koniec tego stulecia w Europie było już ponad 100 akademii. Spora ich część miała znaczny wpływ na sposób organizacji życia artystycznego w poszczególnych państwach. Powstanie tych uczelni rozpoczęło okres popularyzacji sztuki. Organizowano liczne wystawy zwane „Salonami”, które były bardzo ważnymi wydarzeniami społecznymi, rodzajem festiwali artystycznych, ściągających nie tylko nabywców i znawców sztuki, ale i tłumy ciekawskich, którzy szukali rozrywki, nowości oraz plotek. Swój rozwój przeżywała także krytyka artystyczna. W XIX wieku głównymi sponsorami malarzy były państwa. Także spośród uczniów rekrutowano takich, którym przypadnie realizowanie wielkich przedsięwzięć, między innymi dekoracji różnego rodzaju budynków, od publicznych po monarsze, wznoszenia nowych gmachów użyteczności publicznej, na przykład muzea, teatry, opery czy pomniki. W XIX wieku uczelnie te decydowały także o programie nauczania, o tym, komu zostaną przyznane stypendia i nagrody oraz miały pełną kontrolę nad wystawiennictwem. Wystawy przez nie organizowane wywarły duży wpływ na gusty odbiorców oraz na kształtowanie się nowych kierunków w sztuce.

Akademizm XIX stulecia jest możliwy do zrozumienia jedyne poprzez poznanie teorii i praktyki akademickiej, która została opracowana jeszcze w czasach nowożytnych. Akademie głosiły trzy podstawowe zasady: Prawdy, Piękna i naśladowania Natury.
Sztuka miała ukazywać wiernie całą prawdę, która stanowi doskonałość dzieła. Według tej zasady artysta powinien przedstawiać jedynie prawdy ogólne oraz treści, które są uznawane za uniwersalne i odwołują się do mitologii grecko-rzymskiej, historii czy Biblii. Takie pojmowanie sztuki spowodowało, iż francuska akademia w XVII wieku opracowała hierarchię tematów. Największe poważanie posiadało malarstwo historyczne, w tym tematy religijne i mitologiczne, niżej znajdował się pejzaż, a za nim portret, martwa natura i na końcu sceny rodzajowe.

Akademicy w XIX stuleciu uważali, iż piękno w sztuce da się osiągnąć jedynie dzięki naśladowaniu starożytnych twórców lub artystów, którzy tworzyli w okresie nowożytnym. W antycznej Grecji wiązano je przede wszystkim z ideą dobra, moralnością, duchowością, myślą i rozumem. Utożsamiano je także z doskonałością, która była warunkiem piękna i sztuki na najwyższym poziomie. Twierdzono, iż piękno wynika głównie z zachowania odpowiednich proporcji i właściwego układu. Pogląd ten przez wieki był uważany za najtrafniejszy. Wyznawali go między innymi pitagorejczycy, którzy twierdzili, ze piękno polega na doskonałej strukturze, wynikającej właśnie z proporcji części i harmonijnego ich układu. Teorię o naśladowaniu natury, czyli mimesis, opracowano już w antyku a później przejął ją renesans. Mówiła ona, że artysta powinien z natury wybierać jedynie elementy doskonałe, by łączyć je w dziele w jedną, idealną całość, powinien omijać, i eliminować wszelką brzydotę i przypadkowość, co w konsekwencji prowadziło do idealizowania natury.

W sztuce XIX wieku zawiera się wiedza minionych epok, jednak w ciągu tego stulecia uległa i ona przeobrażeniu, gdyż wpływ na akademizm miały nowe wówczas nurty, takie jak realizm, impresjonizm czy symbolizm. By nadążyć za szybko zmieniającymi się prądami artystycznymi dziewiętnastowieczne uczelnie musiały wprowadzić pewne korekty do obowiązujących aktualnie praktyk warsztatowych. Szybki rozwój, a także duże zmiany
w sztuce przyczyniły się do znacznego rozwoju myśli krytycznej. O artystach i ich dziełach pisali nie tylko dziennikarze, lecz także i pisarze oraz poeci, między innymi Emile Zola, Oscar Wilde i Heinrich Heine. Pierwszą w nowoczesnym rozumieniu krytykę z wystawy malarstwa napisał La Font de Saint Yenne w 1748 roku. Chociaż zachował on wstrzemięźliwy i umiarkowany ton w ocenach, to jednak jego krytyka wywołała falę bardzo ostrych sprzeciwów.

Głównym celem akademii przez wszystkie stulecia było wykształcenie intelektualne oraz warsztatowe przyszłego artysty. Od początku istnienia uczelni podstawą nauki był precyzyjny i staranny rysunek, co było wyrazem wysiłku intelektualnego i twórczego artysty. Na początku studenci rysowali z rycin, dopiero, gdy opanowali w pełni ten etap nauki mogli przejść do szkicowania żywego modela. Po ogólnym opanowaniu techniki rysunku przechodzono do nauki szczegółowej. Ten etap pracy był bardzo skomplikowany. Najpierw szkicowano pojedyncze części ciała, a potem łączono je ze sobą by stworzyć idealną całość. Jeśli któryś ze studentów wykazywał zbyt dużą łatwość w tworzeniu takiego rysunku, dostawał wtedy bardziej skomplikowany model, po to by jego technika była jeszcze lepsza. Gdy uczniowie opanowali kopiowanie rycin, przechodzili do przerysowywania odlewów gipsowych. Ta cześć miała ich głównie zapoznać z dziełami antycznymi i światłocieniem, przy którym dużą uwagę przykładano wówczas do półtonów i półcieni. Większość akademii posiadała spore zbiory odlewów starożytnych rzeźb, były to głównie wizerunki nagich postaci.

Następnym etapem w edukacji studentów był żywy model. Swoją pracę zaczynali od zaznaczenia głównych linii oraz mas światłocienia. Dopiero później wykańczano rysunek. Głównym narzędziem uczniów był ołówek, a w późniejszych czasacj także węgiel. Modeli ustawiano na wzór antycznych rzeźb, z którymi artyści już wcześniej zdążyli się dobrze zapoznać. Głównym problemem w tym momencie była anatomia oraz proporcje żywego człowieka. Chciano by student w swym dziele jak najbardziej zbliżył się do proporcji klasycznych, a nie by oddawał wiernie wygląd modela, z jego wszystkimi niedoskonałościami. Na tym etapie uczeń uczył się też poprawiać swoje błędy. Gdy uczniowie w pełni osiągnęli już sprawność rysunkową, przystępowano do kształcenia malarskiego. Zwykle rozpoczynano od kopiowania głowy wykonanej przez któregoś ze słynnych artystów, potem przechodzono do malowania głowy z natury. Najpierw przygotowywano szkic węglem, a dopiero później nakładano farbę.

Dziewiętnastowieczne dzieła twórców akademickich przepełnione są idealizacją i alegorią. W ówczesnych czasach wiele pisano o tym, iż sztuka stała się jakby substytutem religii. Jednak była ona nie tylko namiastką doznań religijnych, ale także wyrazem najróżniejszych psychicznych i cielesnych odczuć, niespełnionych marzeń, ukrywanych skrycie żądz i niewyżytych tęsknot. Sztuka ukazywała świat dający zapomnienie, stwarzała iluzje innej rzeczywistości, w której jest możliwe zaspokojenie wszelkich pragnień. Świat antyku był bardzo popularny na terenie całej Europy aż do lat sześćdziesiątych XIX wieku. Już w XVII stuleciu mitologia i literatura były uznawane za niezbędny warunek by dane dzieło zaliczyć do tak zwanego „wielkiego stylu”.

Wszystko się zmieniło wraz z wystawą dzieł Gustave’a Courbeta w 1855 roku., oraz skandalem, który wybuchł wokół Salonu Odrzuconych w 1863 roku. Wydarzenia te doprowadziły do reform w programie akademickiego nauczania. Wpłynęły tez na zasady przyjmowania dzieł na wystawy, dotyczy to jednak przed wszystkich podejmowanych tematów. W drugiej połowie XIX wieku z tematów antycznych znika klasyczny jasny ideał,
a na jego miejsce coraz częściej pojawia się starożytność barbarzyńska. W takich obrazach artyści mogli dać upust nawet tym najbardziej nieprzyzwoitym pragnieniom i wyobrażeniom, które w danym dziele przybierały konkretne kształty. Polakami, którzy bardzo często sięgali do tych tematów byli Henryk Siemiradzki (Dirce chrześcijańska, Pochodnie Nerona, Nimfy wodne) i Franciszek Żmurko (Z rozkazu padyszacha, Śpiąca kobieta w półakcie, Przeszłość grzesznika). W tym czasie artyści zaczęli sięgać do historii dawnych kultur, zwłaszcza pozaeuropejskich. Bardzo popularny stał się orientalizm. Akademiccy studenci uczyli się o zaginionych cywilizacjach oraz o dziejach pradawnych kultur.

Podstawowym elementem, który wyróżniał prawie wszystkie dzieła akademickie był światłocień. Aż do lat sześćdziesiątych XIX wieku kolor był rozpatrywany w związku ze światłem. By uzyskać odpowiedni efekt student musiał nauczyć się łączyć na obrazie miejsca ciemne z jasnymi za pomocą półcieni oraz półtonów. Od lat sześćdziesiątych światłocień w pracach akademickich traci swoją decydującą rolę. Późnoakademickie malarstwo często wykraczało poza wrażeniowe oraz zmysłowe odczucia. Malarze wypracowali dwie zgoła odmienne od siebie zasady rozumienia barw. Jedna polegała na ograniczeniu palety kolorów jedynie do bieli i czerni. Druga chciała wywołać serie zmysłowo-kolorystycznych skojarzeń poprzez używanie barw, które nie występowały powszechnie w przyrodzie. W ten sposób malarze chcieli też ukazać świat urojony, całkowicie odmienny od tego, w którym żyli.

W drugiej połowie XIX wieku akademie coraz częściej i chętnej korzystały
z nowych rozwiązań malarskich i technologicznych. Zasady kształcenia na uczelniach uległy znacznym zmianom. Przestały też tak silnie wpływać na drogę, którą później dążyli malarze. Jednak prawie wszyscy dziewiętnastowieczni artyści przeszli przez kształcenie tych uczelni. Z pracowni akademików wychodzili między innymi sławni przedstawiciele impresjonizmu czy realizmu, na przykład Edouard Manet, Gustaw Courbet. Pod koniec wieku akademizm przestał być już dominującym nurtem, lecz nadal istnieje jako problem dotyczący uprawnienia i nauczania sztuki. Akty wypracowywane przez studentów na uczelniach były beznamiętne, suche i zbyt idealne. Gdy artyści opuszczali szkołę odnajdywali w malowaniu nagiej postaci zmysłowość, która oddziaływała na odbiorców i wywoływała liczne emocje, tak pozytywne jak i negatywne.

Głównymi przedstawicielami akademizmu byli: William-Adolphe Bouguereau (Powrót z winobrania, Narodziny Wenus, Kąpiące się), Hans Makart (Umierająca Kleopatra, Triumf Ariadny, Dżuma we Florencji), Jean-Leon Gerome (Walka kogutów, Niewinność, Fryne przed Areopagiem), Alexandre Cabanel (Narodziny Wenus, Fedra, Ofelia) Jean Auguste Domonique Ingres (Wenus Anadyomene, Wielka odaliska, Łaźnia turecka)

Akademizm

Akademizm

Fryne przed Areopagiem

Akademizm

Akademizm

Alexandre Cabanel – Narodziny Wenus 1863

Akademizm

Akademizm

Bouguereau – Narodziny Wenus

Akademizm

Akademizm

Ingres – Łaźnia turecka

Akademizm

Akademizm

Ingres – Wielka odaliska

Akademizm

Akademizm


Zmurko – Z rozkazu padyszacha

Bolesław Prus

Poprzedni wpis

Alterglobalizm

Następny wpis
Wiedzo Znawca
Redaktor z rzemiosłem w ręku na co dzień szef kontroli jakości w brytyjskim oddziale Amazona. W niedalekiej przyszłości planuje zrealizować młodzieńcze marzenia i napisać książkę.

Komentarze - masz coś do napisania? Zostaw proszę informacje.