Konformizm

()

„Zmiana zachowania polegająca na upodobnieniu go do działań innych osób” [Douglas T. Kenrick, Steven L. Neuberg, Robert B. Cialdini, 2006, s. 286]. Samotny  człowiek najczęściej dostosowuje swoje postawy i zachowania do norm społecznych przyjętych przez grupę w jakiej się aktualnie znajduje. Proces takiego dostosowania w normalnych warunkach jest spontaniczny oraz mimowolny [J. Strelau, Gdańsk 2006.].

Przy podejmowaniu decyzji bardzo często kierujemy się nie własną oceną, ale tym jak daną sytuację oceniają inni ludzie. Postępujemy tak ponieważ zdarza się, ze mamy problemy z wyrobieniem własnej opinii i nie jesteśmy pewni jak się w danym momencie zachować [M. Tokarz, Gdańsk 2006]. Takie automatyczne kopiowanie postaw i zachowań innych otaczających nas ludzi, jest bardzo skuteczne. Pomaga nam zachować się w odpowiedni sposób w nowych dla nas sytuacjach. Niestety takie postępowanie oprócz pozytywnych skutków jakimi może doprowadzić nas do niebezpiecznych sytuacji, a nawet zagrożenia życia [Robert B. Cialdini, 2007]. W życiu jednak cały czas stajemy przed potrzebą wybierania decyzji jak się zachować i gdy już poddamy się konformizmowi zazwyczaj okazuje się to dla nas korzystne. „Małpując” zachowania innych przeważnie nie popełniamy błędu.

Czynnikami wpływającymi na konformizm są wielkość grupy i wsparcie społeczne. Wraz ze wzrostem liczby członków grupy konformizm rośnie. Gdy już zauważymy jak wiele korzyści płynie z poddania się konformizmowi, poddajemy mu się całkowicie[S. A. Rathus, 2006]. Ma to szereg zalet – przyspiesza nasz proces decyzyjny, pozwala nam nie ośmieszyć się w grupie, nawiązywać nowe znajomości. Niestety „poddanie się” takiemu sposobowi podejmowania decyzji może przysporzyć nam też sporo nieprzyjemności. Producenci reklam wiedzą bardzo dobrze jaki mocny wpływ ma konformizm na nasze postępowanie. Powszechność danej postawy wydaje się ludziom dowodem jej słuszności, choć w rzeczywistości takim dowodem nie jest. Aby  przekonać odbiorcę o wysokiej jakości jakiegoś produktu producenci reklam ukazują w reklamie tłumu „zwykłych ludzi takich jak my”, produkt ten kupujących albo się nim posługujących [M. Tokarz, Gdańsk 2006].

Pozytywny w wymiarze ogólnym mechanizm konformizmu prowadzi niekiedy do nieprzyjemnych sytuacji. Jak mądrze powiedział Walter Lippmann: „Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele” [Robert B. Cialdini, 2007, s. 129.]. Te słowa bardzo ładnie pokazują co się dzieje gdy wszyscy patrzymy na innych i czekamy na ich reakcję aby ją powielić (sami natomiast boimy się wyjść z inicjatywą, bojąc się skompromitowania przed grupą). W sytuacjach gdy ktoś chory potrzebuje pomocy, a świadkowie wcale nie mają pewności, że sytuacja ta wymaga interwencji, większa jest szansa uzyskania pomocy od pojedynczego świadka, niż od wielu osób, będących jednocześnie przy tym zdarzeniu [Robert B. Cialdini, 2007.].

Ludzie w grupie postępując według zasad konformizmu mogą się niestety zachowywać jak świnie idące na rzeź. Ślepe podążanie za konformizmem powodowało już zbiorowe samobójstwa. Opublikowanie w amerykańskich mediach artykułów o samobójczej śmierci znanej osoby pociągało za sobą masowe samobójstwa innych ludzi, którzy na pozór ginęli w wypadkach drogowych. Ale także zdarzały się samobójstwa w sektach. Gdy liderzy sekt nakazywali grupie dokonanie zbiorowego samobójstwa poprzez wypicie trucizny, członkowie sekty (nawet ci mający wątpliwości) wykonywali ten nakaz postępując automatycznie (tak jak inni). W historii przez konformizm ucierpiało dużo ludzi. Podczas 2 wojny światowej, cała 3 Rzesza idąc za Hitlerem doprowadziła do Holokaustu. Każdy patrzył się na innych i ci co mieli jakieś wątpliwości nie wychylali się tylko szli za tłumem, żeby nie stracić życia. Konformizm, który pomaga ludziom w podejmowaniu decyzji, w sytuacjach w których nie ma na to za dużo czasu, staje się niekiedy narzędziem w rękach tyranów i władz totalitarnych

W przypadku konformizmu wielkość grupy ma znaczenie, jak pokazały badania najlepsze rezultaty osiąga gdy na jednostkę wywierają presję trzy, cztery osoby. Gdy jest ich więcej wzrost konformizmu okazuje się mniejszy, ale wciąż widoczny. Wielu badaczy sądzi, że wiąże się to z malejącą wiarygodnością członków grupy. Identyczność presji wywieranej przez cztery osoby może budzić mniej podejrzeń o próbę wywierania wpływu niż dzieje się w wypadku 10 osób [J. Strelau, Gdańsk 2006.].

Ludzie są bardziej konformistyczni wobec tych, których lubią, w grupach, które są dla nich atrakcyjne.

Jednostka w grupie nieznanych osób chce się zaaklimatyzować, być lubiana, pragnie akceptacji, sympatii oraz wsparcia. To właśnie sprawia, że dana osoba poddaje się konformizmowi, który zaspokaja potrzebę wsparcia społecznego.

 

Bibliografia

  1. Robert B. Cialdini, wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i praktyka, Gdańsk 2007
  2. Douglas T. Kenrick, Steven L. Neuberg, Robert B. Cialdini, Psychologia społeczna, Gdańsk 2006.
  3. Jan Strelau, Psychologia społeczna. Podręcznik akademicki Tom 3, 2006
  4. Marek Tokarz, Argumentacja, perswazja, manipulacja. Wykłady z teorii komunikacji, Gdańsk 2006.
  5. Spencer A. Rathus, Psychologia współczesna, Gdańsk 2006.

Jak oceniasz ten materiał?

Kliknij na gwiazdkę, aby zostawić swoją ocenę

Średnia ocena / 5. Liczba głosów:

Jak dotąd brak głosów! Oceń ten post jako pierwszy.

Konflikt – terminy i rodzaje

Poprzedni wpis

Kontrkultura

Następny wpis
Wiedzo Znawca
Redaktor z rzemiosłem w ręku na co dzień szef kontroli jakości w brytyjskim oddziale Amazona. W niedalekiej przyszłości planuje zrealizować młodzieńcze marzenia i napisać książkę.

Komentarze - masz coś do napisania? Zostaw proszę informacje.