Język japoński

Wprowadzenie.

Język japoński, którym mówi ponad 120 milionów ludzi, należy do języków wschodnioazjatyckich o nie ustalonej przynależności genetycznej. Pod względem budowy najbliższy jest koreańskiemu i językowi ainu. Z językami ałtajskimi łączy go pewna ilość cech strukturalnych. Mimo rozpowszechnionego mniemania, język japoński nie jest spokrewniony ani nie jest podobny do chińskiego. Są to dwa różne, odległe od siebie pod względem pochodzenia, jak i budowy języki. Łączy je jedynie pewien zasób słownictwa przejętego przez Japonię z Chin, a także zapożyczone znaki pisma chińskiego. Tak więc język japoński potwierdza współistnienie w Japonii trzech nurtów cywilizacyjnych. W skład zasobu leksykalnego wchodzą oryginalne słowa japońskie (np. tsukiksiężyc; yama – góra), sino-japońskie, to znaczy pochodzenia chińskiego, lecz wymawiane po japońsku (np. getsu-gatsuksiężyc, miesiąc; san – góra) i zapożyczenia z języków europejskich, zwłaszcza z angielskiego, a ponadto z niderlandzkiego, hiszpańskiego, portugalskiego i francuskiego (np. tabako – tytoń, papierosy – od portugalskiego tabaco). Ślady wspomnianych nurtów cywilizacyjnych odnaleźć można również w systemie pisma i pełniącej ważną rolę transkrypcji łacińskiej. [1]

Rys historyczny.
W pierwszych wiekach naszej ery do Japonii dotarło i poczęło być stosowane pismo chińskie. Tę ustną tradycję zaczęto kodyfikować w piśmie dopiero począwszy od 712 roku – z tego roku datuje się pierwsza zachowana kronika dziejów Japonii, Kojiki, choć można odnaleźć wzmianki, że już w VI wieku powstała kronika wcześniejsza, która jednak zaginęła. [2] Pismo chińskie było pismem logograficznym, co sprawiało, że poszczególny znak (graf) oznaczał w ówczesnej chińszczyźnie przeważnie jeden wyraz (logo), przy czym taki oto wyraz chiński był jednosylabowcem nie podlegającym w zasadzie żadnej fleksji. Zupełnie odmiennie natomiast układały się stosunki w japońszczyźnie. Wyrazy były tu przeważnie wielosylabowe, podlegały odmianom, a składnia zdania w języku chińskim nie pokrywała się w ze składnią zdania japońskiego (dla przykładu: w języku japońskim orzeczenie stawia się zawsze na końcu zdania, w chińskim jest to wręcz wyjątkowe). [3] Nic więc dziwnego, że pismo chińskie z wielkim trudem przystosowano dopiero po kilku wiekach do warunków języka japońskiego, a proces przystosowywania, w pewnym sensie, do dziś jeszcze się nie skończył. Ostatecznie, dla elementów fleksyjnych nie mających częstokroć odpowiednika w chińszczyźnie, przyjęto w Japonii wywodzące się z grafiki chińskiej specjalne pismo fonetyczne zwane kana, a tematy wyrazów oddawano za pomocą znaków chińskich, albo metodą odpowiedniości znaczeniowej, albo metodą odpowiedniości fonetycznej. Najważniejszą konsekwencją rozpowszechnienia się znajomości pisma chińskiego, a w następstwie i tekstów chińskich w Japonii było zapożyczanie terminologii chińskiej do języka japońskiego, przy czym materiał wyrazowy chiński japonizowano. [4]

Stosowanie chińskich znaków sprawiało olbrzymie trudności, gdyż do zapisania jednego słowa potrzeba było kilku dość skomplikowanych znaków. Z tego też powodu stopniowo dążono do uproszczenia zapisu, który w swej końcowej formie został ukształtowany w epoce Heian (794-1185). [5] W wyniku tych licznych ewolucji wyodrębniły się dwa sylabartiusze: hiragana oraz katakana. Na początku sylabariusz hiragana nosił nazwę onna-de, czyli „kobieca ręka”, głównie stosowany przez kobiety, które jak tłumaczono, nie otrzymały takiego wykształcenia jak mężczyźni i nie były wprawione w pisaniu skomplikowanych kanji. Z czasem sylabariusz ten wszedł do powszechnego użycia. [6] Hiragana jest obecnie stosowana do zapisywania nie reprezentowanych przez kanji prostych słów japońskich, zmiennych końcówek czasowników i przymiotników, jak również do wyrażania relacji gramatycznych między poszczególnymi słowami zapisywanymi głównie w kanji oraz w katakana. Dodatkowo niektóre znaki tego sylabariusza spełniają rolę partykuł określających przypadek danego słowa lub związki zachodzące między rzeczownikami. [7]

Za twórcę katakany uważany jest Kibi-no Makibi. System ten został wypracowany jako rodzaj pisma stenograficznego używanego przez studentów buddyzmu do szybkiego zapisu wymowy trudnych kanji lub komentarzy do omawianych tekstów. Na początku katakana była stosowana głównie przez mężczyzn. W odróżnieniu od łagodnych, owalnych znaków hiragany, znaki katakany są bardziej ostre, kanciaste. Obecnie katakana jest używana głownie do zapisu zagranicznych nazwisk oraz nazw geograficznych, jak również do zapisu japońskich słów pochodzenia obcojęzycznego. Katakana jest stosowana także w celu podkreślenia pewnych słów lub wyrażeń w tekście (jako rodzaj tłustego druku lub kursywy, stosowanych w nomenklaturze zachodniej), do zapisu wyrazów dźwiękonaśladowczych oraz pewnych nazw naukowych, jak np. nazw rzadkich okazów flory i fauny. [8] [9]

W latach 70-tych język japoński stał się narzędziem lokalnej rewolucji obyczajowej. Nastolatki – młode dziewczęta wyrażały swój bunt między innymi: poprzez zmianę orientacji zapisu z wertykalnej na horyzontalną; „feminizację” kształtu znaków, ich zaokrąglenie, zdobienie etc. Pismo dziewczynek zaczęto określać mianem „komiksowego”, „okrągłego”, „nieprawidłowego”, a nawet jako „zdeprawowane”. Twórczynie pisma opatrują go przymiotnikiem kawaii.

Struktura.
Japoński system piśmienniczy złożony jest z trzech oddzielnych grup znaków. Największą grupę około 10 tysięcy znaków (50 tysięcy, gdy uwzględni się nie stosowane obecnie znaki historyczne) stanowią znaki pochodzenia chińskiego zwane kanji, które zostały wprowadzone w Japonii w IV wieku (przejęte z Chin za pośrednictwem Korei). Pozostałe dwie grupy to powstałe w Japonii sylabariusze (pismo sylabograficzne): hiragana oraz katakana, stosowane do zapisu fonetycznego i określane jako kana. Każdy z tych sylabariuszy składa się z 46 znaków. Wprawdzie spełniają one oddzielne funkcje, ale praktyczne obie kany można stosować zamiennie. Właściwie każde słowo japońskie może być bez żadnych trudności zapisane za pomocą znaków jednego z tych sylabariuszy. Jednakże między innymi z powodu istnienia wielu homofonów (czasami do kilkunastu słów o identycznym brzemieniu) zapis taki byłby bardzo nieczytelny. Dlatego w praktyce znaki wszystkich trzech grup stosowane są jednocześnie. Czasami uzupełniane są one cyframi arabskimi oraz literami łacińskimi. [10]

Kanji można podzielić ogólnie na trzy grupy. Pierwszą grupę stanowią kanji-piktografy. Kanji tej grupy są najstarsze i powstały ze stylizowanych rysunków konkretnych przedmiotów. Często są stosowane jako elementy składowe bardziej skomplikowanych zapisów. Druga grupa to kanji-ideogramy, które reprezentują określone pojęcia abstrakcyjne. Najczęściej są złożone z dwu lub więcej elementów. Do trzeciej, najliczniejszej grupy należą kanji, które są złożeniami elementów pierwotnych, z których jeden – nazywany elementem podstawowym lub kluczem – określa obszar znaczeniowy, a drugi wymowę danego znaku. Mimo całego skomplikowania, istnieje dodatkowo wiele wyjątków od tychże zasad. Obecne znaczenie niektórych kanji jest inne niż wskazywałyby na to ich elementy podstawowe. [11]

Język a kultura.

Język japoński jest jednym z tych języków, które wydają się być nacechowane mistyczną doskonałością. Niezwykłemu skomplikowaniu systemu języka japońskiego towarzyszy niebywałe zróżnicowanie leksykalne, wynikające z wysoce zhierarchizowanego układu społecznego, który znajduje swoje zastosowanie zarówno w kategoriach rang społecznych jak i płci. Do dziś w Japonii są dwa sposoby posługiwania się językiem, a właściwie dwa płciowe dialekty. Japoński to język honoryfikatorów i eufemizmów, przy czym kobiety częściej używają rzeczowników i czasowników z honoryfikatorami, podczas gdy mężczyźni stosują je w formie podstawowej; eufemizmy są specjalnością „ponad podziałami”. [12]

Japoński język był i jest argumentem potwierdzającym tezę o wyższości intelektualnej mieszkańców Japonii. Wiara w wyjątkowość Japończyków to podstawa ideologii Nihonjin-ron upowszechnionej przez profesora Tsunoda Tadanobu, autora bestselleru Japoński mózg, Wyznawcy Nihonjin-ron uważają, że mieszkańcy Krainy Kwitnącej Wiśni mają pewne cechy godne pozazdroszczenia: japońskie kiszki są o wiele dłuższe niż zachodnie i przystosowane tyko do japońskiej diety, a japońskim mózg posiada odmienną budowę i funkcjonuje w odmienny (lepszy, sprawniejszy) sposób. Unikalność japońskiego mózgu ma odzwierciedlać kształt japońskiego języka: wh prof. Tadanobu. w mózgach ludzi Zachodu za to, co racjonalne, odpowiada lewa półkula, a za to, co emocjonalne – prawa, podczas gdy mózg japoński odbiera oba rodzaje wrażeń tą samą lewą półkulą. Stąd m.in. unikalna wrażliwość na piękno natury jaką spotkamy u Japończyków. Dzieje się tak dlatego, że język japoński posiada szczególną właściwość mimetycznego przedstawiania rzeczywistości, który nie ma żaden inny język świata. [13]

Przyjemność obcowania z językiem japońskim nie wypływa z fascynującego skomplikowania jego systemu, którego nierzadko nie jesteśmy świadomi, czy z ukrytych w budowie mózgu właściwościach intelektualnych jego użytkowników, które niewiele jak się zdaje obchodzą osoby postronne. Przyjemność wypływa z piękna jego wizualnej ekspresji – kaligrafii.

PRZYPISY

[1]
Melanowicz Mikołaj, Literatura japońska. Od VI do połowy XIX wieku, T. 1, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1994, s. 12.

[2]
Dziesięć Tysięcy Liści. Antologia literatury japońskiej, przeł., wstęp i komentarze opracował Wiesław Kotański, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1961, s. 5-6

[3]
Kircher, jeden z wielkich badaczy języka chińskiego (także egipskich hieroglifów, zresztą porównywał oba te systemy) zdawał sobie sprawę, ze pismo chińskie było pierwotnie ikoniczne, ale dostrzegał równocześnie, iż jest to ikonizm bardzo stylizowany, który zatracił nieomal wszelki ślad pierwotnego podobieństwa. Podejmował próby dziwacznych rekonstrukcji obrazów ryb i ptaków, jakie miały – jego zdaniem – dać początek bardziej pospolitym ideogramom, i dostrzegał, że ideogramy te nie wyrażają ani liter, ani sylab, ale odnoszą się do pojęć. Chcąc tedy przełożyć nasze słownictwo na język chiński, należałoby mieć do dyspozycji tyle znaków, ile jest słów. Z tego względu zastanawia się nad rozmiarami pamięci uczonego Chińczyka, znającego i pamiętającego wszystkie te znaki. Cyt. za: Eco Umberto, W poszukiwaniu języka uniwersalnego, przeł. Wojciech Soliński, przedmowa Jacques Le Goff, Wydawnictwo Marabut, Oficyna Wydawnicza Wolumen, Gdańsk-Warszawa 2002, s. 171.

[4]
Dziesięć Tysięcy Liści…, s. 7-8.

[5]
Por. Tamże, s. 12.

[6]
Por. Tamże, s. 12.

[7]
Tamże, s. 13.

[8]
Por. Tamże, s. 14.

[9]
W celu zapisu języka japońskiego literami alfabetu łacińskiego stworzonych zostało kilka systemów, nazwanych powszechnie „romaji” od roma – Rzym i ji– litera. Najpopularniejszy z nich to „Heban-shiki”. System ten został opracowany w 1885 roku przez komisję złożoną z japońskich oraz zagranicznych uczonych, a rozpowszechniony przez amerykańskiego misjonarza i filologa Jamesa Curtisa Hepburna, który jako pierwszy zastosował ten system w swym japońsko-angielskim słowniku. (Heban jest transkrypcja japońskiej wymowy nazwiska Hepburn; shiki w języku japońskim znaczy system). Tamże, s. 15.

[10]
Nowak Bogusław, Słownik znaków japońskich, Wiedza Powszechna, Warszawa 2004, s. 11.

[11]
Por. Tamże, s. 27.

[12]
Bator Joanna, Japoński wachlarz…, s. 253.

[13]
Tamże, s. 254-255.

Karl Jaspers

Poprzedni wpis

Językowy obraz świata

Następny wpis
Wiedzo Znawca
Redaktor z rzemiosłem w ręku na co dzień szef kontroli jakości w brytyjskim oddziale Amazona. W niedalekiej przyszłości planuje zrealizować młodzieńcze marzenia i napisać książkę.

Komentarze - masz coś do napisania? Zostaw proszę informacje.