Cyberprzestrzeń

()

Końcem XX wieku bardzo wyraźnej przemianie uległ stosunek między ludźmi, a informacją. Rozrósł się zasięg ilości informacji jaką człowiek mógł zasięgnąć. Informacja staje się środowiskiem struktury politycznej, łączy ludzi, ekosystemy, maszyny, rozbudowane programy komputerowe, zawiadują że większość życia tworzą olbrzymie organizmy cyberprzestrzeni [Grey i Mentor, 1995].

Taka wizja cybernetycznego organizmu politycznego ma interesujące implikacje. Rozprasza tradycyjną podmiotowość, osobowość, tożsamość, cielesność. Obywatele cyberprzestrzeni tworzą różne polityczne struktury jednocześnie ograniczające i modelujące [Grey i Mentor, 1995].

Współczesne państwa ulegają przemianom, ze względu na oddziaływanie globalnych sieci przepływu kapitału, funkcjonujących dzięki nowoczesnym technologią informatyczno – komunikacyjnym. Rozproszeniu ulega dyskurs polityczny, przestaje on być zamykany w granicach państwa [Grey i Mentor, 1995].

Potencjał cyberprzestrzeni dla powstania koalicji między ludźmi o różnych tozsamościach, ale podobnych powiązaniach jest ogromny. Cyberprzestrzeń to swojego rodzaju metafora obejmująca zarówno utopię, jak dysutopię, jednocześnie dobro i zło. Nowe technologie pozwalają na tworzenie sieci kultury i politycznych, które jest miejscem uporu, zmiany albo alternatywy wobec dominującej rzeczywistości faktycznej i wirtualnej [A. Rothert, 2003, s. 88].

Cyberprzestrzeń pozwala na tworzenie tożsamości związków i społeczności on-line, które są równie istotne i prawdziwe jak te w rzeczywistości [Hill i Hughes, 1998]. Społeczna konstrukcja rzeczywistości wpływa na osobowości człowieka, przez co może mieć wpływ, także na struktury polityczne.

Cyberprzestrzeń w pewnym sensie pozwala na uruchomienie wyobraźni i języka: żeglowanie, surfowanie po Sieci, wędrówki z miejsca do miejsca – to metaforyczne wyrażenie swobody ruchu, bezgranicznej przestrzeni, dochodzenie do całkowitej anonimowości i niemożności bycia wyśledzonym [Rothert, 2003, s. 89].

Sieć stała się wylęgarnią „techno – fauny” eksperymentów społecznych będącym efektem możliwości technologicznych i zdolności kreatywnych wirtualnych społeczności. Część z nich będzie nieudana, a niektórym uda się przetrwać, a z czasem się udoskonalić. W cyberprzestrzeni znaleźć można cały przegląd alternatywnych struktur społecznych, zaczynając od anty – struktur, czyli anarchii, poprzez sofokrację, demokrację, do utopi „pirackich”, a także swoiste wyspy cyberkultury feministycznej.

Globalne sieci komputerowe tworzą przestrzeń przepływu informacji wykraczającą poza granice państwowe i tworzą sferę działalności człowieka do której trudno zastosować pojęcia i regulacje związane z położeniem geograficznym. Cyberprzestrzeń to świat ekranów komputerowych, haseł kodów, a nie fizycznych cząsteczek atomowych z których złożony jest świat.

W cyberprzestrzeni stosunek między pozycją on-line a cielesnością jest względny.W Sieci traci sens związek między położeniem geograficznym a możliwościami kontrolowania przez miejscowe władze zachowania on-line, między zachowaniem a jego skutkami dla jednostki, nie są jasne uprawnienia miejscowych władz do sankcjonowania zjawisk zachodzących w skali globalnej, nie wiadomo jakie regulacje właściwie mają zastosowanie. W cyberprzestrzeni nie istnieją podziały terytorialne ponieważ koszt i szybkość przekazu w Sieci jest prawie niezależna od miejsca przebywania. Możliwa jest komunikacja szybka i nie zniekształcona, niemalże bez barier utrudniających kontakt między odległymi w przestrzeni miejscami i ludźmi. Miejsce jest istotne ale tylko w przestrzeni wirtualnej jako „adres” maszyn, między którymi krążą wiadomości i informację. Wydarzenia w Sieci dzieją się wszędzie i nigdzie, zaangażowane są w nie osoby on-line będące jednocześnie „realnymi” i „nierzeczywistymi” , ponieważ z jednej strony posiadają odpowiednie szeroko pojęte zasoby umożliwiające im korzystanie z Sieci, ale z drugiej niekoniecznie powiązane z konkretnymi fizycznymi osobami, oraz dotyczy „rzeczy”, czyli wiadomości, bez danych i relacji [Johnson i Post, 2001].

Doświadczenie surfowania w Sieci pozwala na stwierdzenie, ze być może cyberprzestrzeń da się jakoś określić czy oddzielić. W końcu ma się pewne poczucie dotarcia do „miejsca”, i co więcej jest to czynność celowa, co oczywiście nie zmienia faktu, że cyberprzestrzeń jest zróżnicowana, zmienna i każdy „rejon” rządzi się swoimi zasadami.

Cyberprzestrzeń pozwana na zróżnicowanie reguł pomiędzy poszczególnymi budowlami informacji. Treść czy zachowanie dopuszczalne w jednym rejonie Sieci mogą być zakazane w innym. Instytucje rozstrzygające spory w danej części cyberprzestrzeni nie znajdują akceptacji gdzie indziej. Okazuje się, że łatwo można zabezpieczyć się przed niechcianymi uczestnikami, gdyż cyberprzestrzeń to świat oprogramowań. Grupy szybko zwierają szeregi, porozumiewają się zmieniają zasady poprzez komunikację elektroniczną.

Cyberprzestrzeń jest istotnym miejscem formowania się nowych związków między jednostkami i mechanizmami rządzenia rodzących w ludziach coraz bardziej nieuchwytne poczucie wspólnoty.

Internet, tak jak każda sieć, nie jest czymś namacalnym, ale sam w sobie stanowi zbiór protokołów sieciowych przyjętych przez ogromną liczbę indywidualnych sieci co pozwala na przekaz informacji między nimi [Rothert, 2003, s. 90-92].

Cyberprzestrzeń jest technologią, co do której zmienność znaczeń i przenośni jest szczególnie wyraźna, określana jako szeroka sieć komputerowa staje się przestrzenią rywalizujących metafor. Kontrolując metafory można kontrolować cyberprzestrzeń. Cyberprzestrzeń w momencie narodzin wywołała wizje zamkniętej w Sieci przyszłości. Wizja ta przyjęta i odwrócona przez entuzjastyczną grupę polityczno-koroporacyjny stała się nagle optymistyczną i prostą: kwestie społeczne stają czysto technologiczne, rozwiązaniem, powszechny dostęp do sieci komputerowych czyli cyberprzestrzeni.

Cyberprzestrzeń jest doświadczeniem jest czymś oczywistym. Oczywiście rola języka w cyberprzestrzeni może ulegać zmianie wraz z rozwojem technologicznym, ale na razie umiejętność czytania i pisania jest kluczowa dla świadczenia.

Ograniczeniem w doświadczeniu cyberprzestrzeni są różne i nakładające się np. nie posługiwanie się językiem angielskim, bieda, brak umiejętności, bariery technologiczne, wykształcenie, wiek, płeć, położenie geograficzne. Nie jest problemem nauczanie języka czy manipulowanie swoimi osobowościami on-line ale to, że socjoekonomicznie nie są bez znaczenia w cyberprzestrzeni.

Czy w cyberprzestrzeni możliwe są bliskie więzi uczuciowe? Skupiska społeczne w Sieci powstają gdy jakaś grupa ludzi z uczuciem prowadzi tak długo ze sobą dyskusję aż wytworzy się między nimi sieć osobistych relacji. W takim kontekście oczywiście kluczowym staje się kontakt osobisty czy może raczej brak fizyczności. Nie można zbudować w pełni trwałych związków tylko na podstawie komunikacji słownej. Nie jest takie trudne wywnioskowanie osobowości na podstawie zamieszczonych komunikatów czy e-mail.W świecie rzeczywistym też w dużym stopniu polegamy na naszych kontaktach osobistych na wizerunku konstruowanym na podstawie indywidualnych narracji. Tak jest w życiu, tożsamość w cyberprzestrzeni ma charakter kumulatywny, każde nasze zachowane w stosunkach grupowych staje się częścią większej całości, ale widziane nie w sposób odosobniony tylko w kontekście tej całości. Inaczej mówiąc jeżeli zazwyczaj używamy spokojnej i racjonalnej argumentacji, to jednorazowy wybuch gniewu jest inaczej traktowany niż gdy jesteśmy osobą mającą agresywny charakter. Czyli raczej ludzie są oceniani nie po tym co mówią ale na podstawie ich historii i interakcji [Rothert, 2003, s. 93-96]

Co przyniosła cyberprzestrzeń? Wiele prób tworzenia regulacji rozmaitych wirtualnych wspólnotach, dyskusje na temat możliwości zaistnienia pewnych anarchistycznych ideałów, odizolowanie „utopi pirackich”. Jaki mają charakter, czy są to rzeczywiście wspólnoty i czy to ma w ogóle jakieś znaczenie.

Bibliografia:

  1. Grey Ch. H., Mentor S., The Cyborg Body Politics: Version 1.2, [w:] Grey, pod red. The Cyborg Handbook, Routlegie, London & New York 1995;
  2. Hill K. A., The Badlands of Modernity: Hterotopia and Social Ordering, Routlege, London 1998;
  3. Johnson D.R., Post D.G, Law and Borders: The Rise of Law In Cyberspace, [w:] Ludow, pod red. Crypto Anarchy, Cyberstates and Pirate Utopias, Cambridge 2001,
  4. Rothert A., Technopolis, wirtualne sieci polityczne, Warszawa 2003.

Jak oceniasz ten materiał?

Kliknij na gwiazdkę, aby zostawić swoją ocenę

Średnia ocena / 5. Liczba głosów:

Jak dotąd brak głosów! Oceń ten post jako pierwszy.

Cmentarz żydowski

Poprzedni wpis

Cyprian Kamil Norwid

Następny wpis
Wiedzo Znawca
Redaktor z rzemiosłem w ręku na co dzień szef kontroli jakości w brytyjskim oddziale Amazona. W niedalekiej przyszłości planuje zrealizować młodzieńcze marzenia i napisać książkę.

Komentarze - masz coś do napisania? Zostaw proszę informacje.