Bracia Quay

Bracia Quay

Bracia Quay

Bracia Quay

Bracia Quay

Sztuczny nokturn, S. i T. Quay

Filmy braci Quay nie pozwalają o sobie zapomnieć. Wrastając w pamięć, każą do siebie wracać po wielokroć. Nie epatują blichtrem wystawnego widowiska, nie stawiają prostych pytań, ani nie dają łatwych odpowiedzi. Bez popadania w zbytnio egzaltowany ton i przesadę, trzeba powiedzieć, że twórczość Braci Quay jest jednym z tych zjawisk, które nie pozwalają zapomnieć czym może być kino, a czym dziś tak rzadko bywa. Głębokim, metafizycznym przeżyciem tajemnicy zaklętej w filmowej formie. Niepowtarzalnej, będącej wyrazem podwojonego głosu dwóch artystów, którzy mówią jednym głosem.Choć twórcy dalecy są od teoretyczno-filmowych spekulacji, ich działalność zmusza do stawiania teoretycznych i krytycznych pytań o naturę filmowego medium, do ponownego przemyślenia natury kina, które, wydawałoby się, bezpowrotnie utraciło zdolność przenoszenia nas w rejony heretyckich misteriów, co czyniło niegdyś. W tym sensie ich działalność jest pracą krytyczną, pracą polegającą na ponownym odkryciu, iż kino nie musi być źródłem infantylizacji naszych doznań, a może być wehikułem dla treści metafizycznych[1].

Stephen i Timothy urodzili się w USA na Wschodnim Wybrzeżu blisko Filadelfii i tam też rozpoczęli edukację artystyczną. W 1965 roku zetknęli się z polskimi plakacistami co otworzyło im drzwi na nieznaną wcześniej kulturę europejską. W 1969 roku wyjechali na studia do Londynu by tam kontynuować naukę. Po ukończeniu nauki w 1972 roku zmuszeni byli powrócić do swojego rodzinnego miasta Norristown, planując od razu powrót do Anglii. Udało im się to pod koniec lat 70. Nigdy nie ukrywali, że klimat Starego Kontynentu dużo bardziej im odpowiada, niż Stany Zjednoczone. Jest to może zadziwiające, wziąwszy pod uwagę fakt, że wyrośli oni w tamtej kulturze, z którą przez wiele lat obcowali. Jak sami podkreślają, najbardziej fascynują się sztuką Europy Środkowej i Wschodniej, a przede wszystkim takimi twórcami jak Robert Walser, Franz Kafka, Alfred Kubin, Igor Strawiński, Leoš Janáček, Tadeusz Kantor, Jan Švankmajer, Walerian Borowczyk, Jan Lenica oraz najważniejszy Bruno Schulz[2]. Będąc w 2003 roku w Krakowie, trochę w żartach wyjaśniali swoje upodobania mówiąc: Disneya rzuciliśmy we wczesnym dzieciństwie. Wychowaliśmy się na polskich filmach. To kino ma na nas ogromny wpływ. Jednym z pierwszych obrazów stąd, które udało się nam zobaczyć, była animacja krakowianina Jerzego Kuci – „Winda”. Chcielibyśmy być jego studentami[3].

Od 1979 roku tworzą niezwykłe kino animowane. Od wielu lat podążają za własną wizją i pracują metodami, które można by określić jako „chałupnicze”. Początki ich kariery wyglądały bardzo skromnie, mieszkali na poddaszu, gdzie ściany mieli wyklejone polskimi plakatami z lat 50. i 60. Bracia Quay najlepiej czują się w technice lalkowej i w niej głównie tworzą. Wydawać się może, że dla nich każdy przedmiot ma własną osobowość, wszystkie rekwizyty występujące w filmach mają swoją historię, a związane jest to głównie z tym, że ich sztuka wywodzi się ze świadomości upływającego czasu, nawarstwiających się doświadczeń[4]. Pomimo tego, że z wykształcenia są grafikami, nie pociąga ich płaski w formie film rysunkowy.

Ich dzieła charakteryzuje głównie brzydota i deformacja, tandeta i brud, dysfunkcjonalizm i pozorny brak struktury, turpizm i upadek – oto wyznaczniki wizji świata, jaka wyłania się z ich filmów. A przy tym nie jest to świat pozbawiony humoru i przekornej afirmacji życia. (…) Szczątkowość fabularnej organizacji, predylekcja do struktur poetyckich, narracja wyzbyta kulminacji i dramatycznych spięć, poetyka onirycznego transu, to cechy charakteryzujące uniwersum Quayowskie[5].

Pierwszym filmem duetu był Sztuczny nokturn (Nocturna Artificiala), powstały w 1979 roku. Opowiadał on o mężczyźnie wyglądającym przez okno i oglądającym przejeżdżający pociąg. Jest to utwór typowo kafkowski, mówiący o samotności. Nie jest on może wielkim osiągnięciem, ale wprowadza motywy, które można zaobserwować w innych pracach braci: mroczną scenerię, niewytłumaczalne nocne wydarzenia oraz niestandardowe ujęcia kamery[6]. Pojawiając się na festiwalach wywoływał sporą konsternację. Nie przypominał innych filmów animowanych. Był długi jak na film lalkowy (trwał ok. 20 minut). Już w tej animacji można się dopatrzeć akcentów polskich, chociażby w postaci muzyki Stefana Cichońskiego i Zygmunta Koniecznego oraz śródtytułów[7]. Przełomowym momentem w ich twórczości było w roku 1965 spotkanie z polskim plakatem, którego wystawę obejrzeli podczas studiów w Collage of Art w Filadelfii8]. Zaprezentowani tam Jan Lenica i Walerian Borowczyk tworzyli również filmy animowane i są oni jednymi z ulubionych artystów braci. W jednym z wywiadów powiedzieli, że czują się trochę uczniami Borowczyka[9].

Drugi film Bratobójstwo (Ein Brudermord, 1981) również jest interpretacją tekstów Kafki. Bracia składają w nim hołd Władysławowi Starowiczowi, prekursorowi techniki lalkowej, którą sobie tak upodobali[10]. Wyraża się on głównie przez podobieństwo postaci do owadów toczących walkę, które tak często powtarzały się w pracach Polaka. To nie jedyny ich związek z Polską. Często do swoich animacji wykorzystywali muzykę polskich artystów, a od wielu lat ściśle współpracują z Polskim kompozytorem Lechem Jankowskim, niektórzy nazywają go przekornie „trzecim bratem”[11].

Następnie powstało kilka animowanych dokumentów, poświęconych ludziom przez nich podziwianych, i najważniejszy z tej serii Gabinet Jana Švankmajera, praskiego alchemika filmu (The Cabinet of Jan Švankmajer – Prague’s  Alchemisto of Film, 1984)[12].

Ich najbardziej znanym filmem jest Ulica Krokodyli (Street of Crocodiles, 1986), która powstała na podstawie utworu Brunona Schulza. Jak sami twierdzą inspiracją stały się dla nich ulicewarszawskiej Pragi[13]. Animacja opowiada o strażniku muzealnym, który słabnie przy maszynie kineskopowej. Kropla jego śliny wprawia ją w ruch, co pobudza również lalkę, która udaje się w podróż po ulicy  Krokodyli, a następnie trafia do zakładu pracy przymusowej, gdzie zostaje rozłożona na kawałki. Obraz kojarzy się ze snem, dzięki zamgleniu które mu towarzyszy oraz słabej ostrości, co prowadzi do zacierania się konturów. Świat filmowy utrzymany jest w kolorach starej fotografii, przeważają tu sepie, które potęgują wrażenie, jakby się to działo w starym, zakurzonym pokoju, nie otwieranym przez lata[14]. Na końcu filmu bracia zacytowali słowa pisarza w oryginalnym polskim brzmieniu. Film ten dziwnym trafem nie dotarł na konkurs międzynarodowego festiwalu filmów krótkometrażowych w Krakowie, choć kopia została wysłana, zdobył natomiast dwie nagrody, między innymi za muzykę Lecha Jankowskiego, na konkursie w Zagrzebiu[15]. Maria Oleksiewicz stwierdziła, że był to nie tyle najbardziej polski, co europejski film festiwalu, i w tym kryje się istota całego dorobku braci[16]. Poszukują oni uniwersalności.

Artyści w swoim dorobku mają nie tylko filmy, ale również teledyski i reklamy. W 1986 roku współtworzyli głośny klip Petera Gabriela Sledgehammer, wykonując do niego lalki i animując je[17].

Sukces Braci Quay spowodowany jest głównie tym, że Choć wykorzystują właściwą filmowym przekazom akcję i ruch, ich prace już na pierwszy rzut oka wydają się bliższe dziełom sztuk plastycznych niż tradycyjnym filmom. A wszystko to za sprawą filmowego planu, wypełnionego odpychającymi z wyglądu bohaterami – chromymi lalkami i różnego rodzaju zniszczonymi przedmiotami ożywianymi na naszych oczach[18]. Posługują się oni groteską, mieszają techniki, wprowadzają żywego aktora.

Bracia Quay

Bracia Quay

Filmografia:

Jako reżyserzy

  1. Inventorium śladów (2009)
  2. The PianoTuner of EarthQuakes (2005)
  3. The Phantom Museum: Random Forays Into the Vaults of Sir Henry Wellcome’s Medical Collection (2003)
  4. In Absentia (2000)
  5. Duet (2000)
  6. The Sandman (2000)
  7. Institute Benjamenta, or This Dream People Call Human Life (1995)
  8. The Summit (1995)
  9. Stille Nacht IV (1993)
  10. Are We Still Married (1992)
  11. Tales from the Vienna Woods (1992)
    … aka Stille Nacht III
  12. De Artificiali Perspectiva (1991)
  13. The Calligrapher (1991)
  14. The Comb (1990)
  15. Rehearsals for Extinct Anatomies (1988)
  16. Stille Nacht I (1988)
  17. The Films of the Brothers Quay (1987)
  18. Street of Crocodiles (1986)
  19. This Unnameable Little Broom (1985)
  20. The Cabinet of Jan Svankmajer (1984)
  21. Janacek: Intimate Excursions (1983)
  22. Stravinsky – The Paris Years (1983)
  23. Igor: The Paris Years (1982)
  24. Ein Brudermord (1981)
  25. The Eternal Day of Michel De Ghelderode (1981)
  26. Punch & Judy: Tragical Comedy or Comical Tragedy (1980)
  27. Nocturna Artificialia (1979)

Jako animatorzy

  1. Inventorium śladów (2009)
  2. The PianoTuner of EarthQuakes (2005)
  3. The Phantom Museum: Random Forays Into the Vaults of Sir Henry Wellcome’s Medical Collection (2003)
  4. Frida (2002)
  5. In Absentia (2000)
  6. Stille Nacht IV (1993)
  7. Are We Still Married (1992)
  8. Tales from the Vienna Woods (1992)
    … aka Stille Nacht III
  9. De Artificiali Perspectiva (1991)
  10. The Comb (1990)
  11. Rehearsals for Extinct Anatomies (1988)
  12. Stille Nacht I (1988)
  13. Street of Crocodiles (1986)
  14. This Unnameable Little Broom (1985)
  15. Janacek: Intimate Excursions (1983)
  16. Punch & Judy: Tragical Comedy or Comical Tragedy (1980)
  17. Nocturna Artificalia, Or Those Who Desire Without End (1979)

[1] Piotr Zawojski, Państwo snu Braci Quay, artykuł zamieszczony w Internecie,
str. venus.fil.us.edu.pl/film-i-media/zawoj/PZQuay.htm
[2] Piotr Zawojski, Państwo snu Braci Quay, artykuł zamieszczony w Internecie,
str. venus.fil.us.edu.pl/film-i-media/zawoj/PZQuay.htm
[3] Dagmara Romanowska, Nie mamy poczucia humoru, artykuł zamieszczony w Internecie,
str. www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=14696
[4] Bogusław Żmudziński, Amerykanie w Galicji, artykuł zamieszczony w Internecie,
str. www.tygodnik.com.pl/film/film03.php
[5] Piotr Zawojski, Państwo snu Braci Quay, artykuł zamieszczony w Internecie,
str. venus.fil.us.edu.pl/film-i-media/zawoj/PZQuay.htm
[6] Jerry Beck, Sztuka animacji, Warszawa 2006, s. 284.
[7] Marcin Giżycki, Nie tylko Disney. Rzecz o filmie animowanym, Warszawa 2000, s. 95.
[8] Marcin Giżycki, Nie tylko Disney. Rzecz o filmie animowanym, Warszawa 2000, s. 91, 95.
[9] Marcin Giżycki, Nie tylko Disney. Rzecz o filmie animowanym, Warszawa 2000, s. 95.
[1o] Marcin Giżycki, Nie tylko Disney. Rzecz o filmie animowanym, Warszawa 2000, s. 91.
[11] Dagmara Romanowska, Nie mamy poczucia humoru, artykuł zamieszczony w Internecie,
str. www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=14696
[12] Jerry Beck, Sztuka animacji, Warszawa 2006, s. 285.
[13] Dagmara Romanowska, Nie mamy poczucia humoru, artykuł zamieszczony w Internecie,
str. www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=14696
[14] Jerry Beck, Sztuka animacji, Warszawa 2006, s. 284 – 285.
[15] Marcin Giżycki, Nie tylko Disney. Rzecz o filmie animowanym, Warszawa 2000, s. 93.
[16] Marcin Giżycki, Nie tylko Disney. Rzecz o filmie animowanym, Warszawa 2000, s. 93.
[17] Piotr Zawojski, Państwo snu Braci Quay, artykuł zamieszczony w Internecie,
str. venus.fil.us.edu.pl/film-i-media/zawoj/PZQuay.htm
[18] Bogusław Żmudziński, Amerykanie w Galicji, artykuł zamieszczony w Internecie,
str. www.tygodnik.com.pl/film/film03.php

Branding kulturowy

Następny wpis
Wiedzo Znawca
Redaktor z rzemiosłem w ręku na co dzień szef kontroli jakości w brytyjskim oddziale Amazona. W niedalekiej przyszłości planuje zrealizować młodzieńcze marzenia i napisać książkę.

Komentarze - masz coś do napisania? Zostaw proszę informacje.