Alterglobalizm

Problemy terminologiczne

Termin „antyglobalizm”, którego pierwotnie używano na określenie ruchu społeczno -politycznego, to połączenie dwóch słów: „globalizm” – od „globalny” czyli światowy, powszechny, odnoszący się do całego świata, globu, oraz przedrostka „anty-” oznaczającego opozycję, przeciwieństwo, przeciwstawienie, zwalczanie, zanegowanie. Termin rozpowszechnił się wówczas, gdy ruch przejawiał już stosunkowo dużą aktywność, wskutek wytworzenia się pejoratywnej opinii oraz niewłaściwego wizerunku tegoż ruchu (głównie za sprawą mediów) oraz pośrednio w wyniku samej specyfiki ruch, którego działalność uwidaczniała się głównie w protestach, pochodach, blokadach, itp. Toteż ruch, przez przyjęcie takiej właśnie metody działania, dość szybko zaczął być kojarzony z rozruchami, zamieszkami, itp., a więc ze zjawiskami postrzeganymi raczej negatywnie przez społeczeństwo, natomiast chętnie rejestrowanymi i przekazywanymi przez media. O fakcie nieadekwatnego postrzegania ruchu mogą świadczyć słowa osób publicznych. Jako przykład może posłużyć wypowiedź Adama Michnika, który podczas Międzynarodowego Klubu „Polityki” stwierdził, że: Antyglobalizm to nic innego, jak pogardliwy antyamerykanizm, szczególnie modny wśród młodych ludzi w Europie Zachodniej […] Sprowadza się on do tego, że George’a W. Busha uważa się za większe zagrożenie dla światowego pokoju, niż Saddama Husseina […] To głupie, nieprawdziwe i niebezpieczne.

Pierwszym głośnym wydarzeniem w procesie formowania się ruchu był, tzw. „Szczyt Ziemi”, który miał miejsce we Flamengo w Rio de Janeiro 1992 r. podczas Globalnego Forum Organizacji Pozarządowych. Zebrało się tam ok. 18 tyś. ludzi z różnych stron świata. Dyskutowano, m.in. o rosnących nierównościach społecznych, spłycaniu i homogenizacji kultury, niszczeniu małych społeczności i środowiska naturalnego.

Przyjmuje się, że ukonstytuowanie się ruchu nastąpiło w wyniku takich wydarzeń, jak powstanie Indian w meksykańskim stanie Chiapas 1 stycznia 1994 roku, nieco późniejsze protesty organizacji pozarządowych, związków zawodowych i komitetów obywatelskich przeciwko MAI (Multilateral Agreement on Investments – Wielostronny Układ d/s Inwestycji) oraz uliczne demonstracje w Seattle w listopadzie 1999 roku, gdzie głównym celem protestów stało się WTO czyli World Trade Organization (Światowa Organizacja Handlu), którego obrady udało się wówczas antyglobalistom sparaliżować. Po tym wydarzeniu w wielu krajach narosła fala protestów przeciwko neoliberalnej polityce, otwierającej świat na działania wielkich korporacji.

Ogólna charakterystyka ruchu

Ruch nie ma ścisłej i jednoznacznej definicji. Najogólniej można określić alterlobalizm jako ruch społeczno-polityczny, aktywny w różnych częściach świata, heterogeniczny ideowo i niejednolity organizacyjnie, który za cel stawia sobie bardziej lub mniej radykalną zmianę obecnych stosunków ekonomicznych, społecznych, etc.

Dzięki nowym formom komunikacji (zwłaszcza Internetu), niemal niezauważenie alterglobalizm stał się ruchem o zasięgu międzynarodowym. Z jego ideami identyfikują się ludzie nie tylko różnych narodowości, ale też z różnych kręgów kulturowych, wyznaniowych, społecznych, w różnym wieku, etc. Ruch jest niejednorodny, amorficzny i jednoczy w swym łonie całe spektrum różnego typu innych ruchów i ugrupowań, a także jednostek i grup niezrzeszonych. Brak tu jakiejkolwiek zgodności, co do opcji politycznych lub dążeń społecznych, a wszelka zbieżność może okazać się przypadkowa. Do charakterystycznych orientacji i ugrupowań, które ruch alterglobalistyczny skupia w sobie, należą, m.in. ekolodzy, feministki, anarchiści, socjaliści, związkowcy, ruchy pacyfistyczne i antymilitarystyczne, grupy komunistyczne, religijne, obrońcy praw zwierząt i człowieka, i in.

Poprzez różne formy, których celem – ogólnie rzecz ujmując – jest zmiana stosunków społeczno-politycznych, alterglobaliści chcą przeciwstawiać się korporacyjnemu kapitalizmowi, ludziom i instytucjom, które – ich zdaniem – niewłaściwie kształtują rzeczywistość polityczno-gospodarczą świata i poszczególnych krajów. Można powiedzieć, że alterglobalisci to swobodnie związana ze sobą koalicja [różnych grup ludzi], która ma na celu napiętnowanie nierównego podziału władzy między przedstawicielami interesów publicznych i ekonomicznych oraz nadużywania demokracji przez instytucje międzynarodowe.

Ruch alterglobalistyczny należy traktować jako zbiorową reakcję ludzi na szereg negatywnych zjawisk związanych z postępującą globalizacją gospodarki przejawiające się, m.in. w pogłębiających się dysproporcjach pomiędzy biednymi i bogatymi, wzrostem dewastacji środowiska, nieracjonalną eksploatacją bogactw naturalnych, etc. W dalszym ciągu kurczą się obszary lasów tropikalnych, giną kolejne gatunki roślin i zwierząt, choć udaje się zredukować jedne typy skażeń, pojawiają się nowe zagrożenia jak choćby żywność modyfikowana genetycznie, choroba „wściekłych krów”, itp. Za te wszystkie negatywne skutki globalizacji alterglobaliści obwiniają korporacje i rządy.

Główne działania skupiają się na konkretnych sprawach i dotyczą poziomu lokalnego, regionalnego czy krajowego. Organizacja wszelkiego typu spektakularnych protestów podczas międzynarodowych konferencji (m.in. WTO, Banku Światowego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Światowego Forum Ekonomicznego, Europejskiego Forum Ekonomicznego, spotkań G7 czy G8), to w dużej mierze tylko niewielki odsetek całej masy innych, najczęściej mniej medialnych i odbywających się bez echa, działań podejmowanych przez ruch alterglobalistyczny. Do wydarzeń o większej skali można zaliczyć (w samym rok 2000):
– w styczniu, tysiąc ludzi protestowało przeciwko Forum Gospodarki Światowej w Davos,
– w kwietniu, 20 tyś. próbowało sparaliżować siedzącymi blokadami i ludzkimi łańcuchami, posiedzenie Banku Światowego i Funduszu Walutowego w Waszyngtonie,
– we wrześniu, w Pradze ok. 9 tyś. protestowało przeciw obradom Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego,
– w grudniu, 60 tyś. protestowało podczas szczytu Unii Europejskiej w Nicei,
(rok 2001)
– w kwietniu, 25 tyś. demonstrantów przeciwko panamerykańskiej strefie wolnego handlu, podczas szczytu gospodarczego 34 państw amerykańskich w Quebecu,
– w czerwcu, 20 tyś. demonstrujących w Göteborgu podczas szczytu Unii Europejskiej

Program alternatywny wobec globalnego kapitalizmu

Alternatywa dla globalnego kapitalizmu jest budowana na kilku poziomach:
Pierwszy z nich – teoretyczny – przejawia się nie tylko w publikacjach, ale również w dyskusjach, jakie odbywają się na wszelkiego typu forach społecznych, zarówno na poziomie światowym (Porto Alegre, a ostatnie w styczniu 2004 roku w Bombaju), europejskim (2002 Florencja, 2003 Paryż), czy krajowych, a dalej regionalnych i lokalnych.

Wśród najbardziej znanych teoretyków i krytyków globalnej cywilizacji wymienić należy Noama Chomsky’ego, Noami Klein, Manuela Vazquez Montalbana, Octavio Ianni i in. Wiele prac ukazało się na ten temat po polsku, wymieńmy choćby: Noam Chomsky Zysk ponad ludzi. Neoliberalizm a ład globalny, Zygmunt Bauman Globalizacja. I co z tego dla ludzi wynika, a także Hans Peter Martin i Harald Schumann Pułapka globalizacji. Atak na demokrację i dobrobyt, David C. Korten Świat po kapitalizmie. Alternatywy dla globalizacji.

Na płaszczyźnie praktycznej jednym z najważniejszych problemów, w jakie zaangażowany jest ruch alterglobalistyczny to budowa demokracji uczestniczącej (przykładem może być Porto Alegre w Brazylii) i alternatywnych obiegów finansowych w szerokim znaczeniu. Dąży się do skonstruowania oddolnej demokracji poprzez lokalne inicjatywy. Innym przykładem jest zaangażowanie ruchu alterglobalistycznego w urealnianie demokracji na poziomie pracowniczym jako kontrtendencje wobec prywatyzacji i paternalizacji przedsiębiorstw (np. tworzenie rad załogowych, samorządów pracowniczych, spółdzielni, spółek pracowniczych, itd.)

Ruch alterglobalistyczny jest także szeroko zaangażowany w budowę niezależnych mediów, (głównie Internet, prasa, mniej radio i TV). Są to niezależne środki masowego przekazu, działające na zasadach non-profit i opierające się na aktywności dziennikarzy oraz wolontariuszy. Jednym z nich jest Centrum Mediów Niezależnych (CMN), utworzone przez grupę aktywistów w listopadzie 1999 roku podczas protestów przeciwko szczytowi WTO w Seattle, mające obecnie oddziały w przeszło 60 krajach. Polski oddział współpracuje z innymi organizacjami alterglobalistycznymi, których celem jest przekazywanie informacji, mobilizacja społeczna, itp. Aktywiści starają się nagrywać i przekazywać materiały „z pierwszej ręki”, które z reguły pozyskują samodzielnie, nie zawsze zgodnie z prawem.

Ideą przewodnią wszystkich działań jest dążenie do, tzw. kultury zintegrowanej – świadomego zespolenia różnic dzielących ludzi, połączenia wysiłków, by znaleźć wspólną płaszczyznę i dążyć do zintegrowania wszystkich elementów życia ludzkiego. Podejście takie ma z natury rzeczy charakter globalny, wielosystemowy, wiąże się z kryzysem paradygmatu modernistycznego. Kultura zintegrowana jest także silnie powiązana z ideą glokalności.
Główne postulaty to, m.in.:
globalizacja tylko z uwzględnieniem oddolnej demokratycznej reprezentacji obywateli, nie zaś reprezentowanie jedynie interesów elit rządzących i korporacji;
– restrukturyzacja globalnej architektury finansowej, tzn. ograniczenie spekulacji pieniądzem i derywatami, regulację napływu kapitału zagranicznego i wprowadzenie, tzw. podatku Tobina od transakcji pieniężnych;
– tworzenie funduszy na światowe cele publiczne, tj. edukacja, ochrona zdrowia;
– umorzenie długu światowego, ochrona suwerenności ekonomicznej, zniesienie tzw. strukturalnych dostosowań i programów SAP;
– ustalenie praw człowieka jako priorytetu wszelkich działań ekonomicznych;
– promowanie rozwoju zrównoważonego, trwałego, samo podtrzymującego się, a nie konsumpcji. Traktowania inwestycji jako instrumenty, a nie cele;
– zapewnienie bezpieczeństwa pracownikom przez silne związki zawodowe na całym świecie, gdzie istnieją rynki pracy;
– dbanie o odpowiednią pozycję kobiet w społeczeństwach;
rozwój kontroli społeczności nad kapitałem i promocja „społecznie odpowiedzialnych” inwestycji;

Ważniejsze terminy

Fundamentalizm rynkowy – terminem tym George Soros – finansista i filantrop, autor Kryzysu światowego kapitalizmu (1998) – określił orientację skrajnie przeciwną do komunizmu, czyli dążenie do supremacji wartości rynkowych nad wszystkimi wartościami politycznymi i społecznymi poprzez zniesienie kolektywnego procesu decyzyjnego. Jako następstwa takiej polityki gospodarczej, Soros wskazuje na kryzysy spowodowane, m.in. odpływem kapitału z państw wskutek działalności spekulantów, monopolizację różnych dziedzin gospodarki przez ponadnarodowe korporacje, prywatyzację sektora usług publicznych, niszczenie lokalnych kultur i środowiska naturalnego przez rządnych zysku przedsiębiorców.

Od czasów koncepcji szwedzkiego ekonomisty Adama Smitha (II połowa XVII wieku), teoria rynku głosiła, że efektywność dynamiki rynkowej jest konsekwencją istnienia małych przedsiębiorstw pozostających w rękach lokalnych właścicieli konkurujących na miejscowych rynkach pod względem cen oraz jakości wyrobów i oferowanych usług. W takim modelu gospodarki, żaden sprzedawca ani nabywca nie może zyskać takiej przewagi, by mieć indywidualny wpływ na ceny.

Korporacje – dążą do maksymalizacji zysków – czasem bez względu na wszystko. Prowadzi to do postępującej koncentracji kapitału, zwłaszcza w przypadku, gdy spośród 100 największych organizmów gospodarczych, aż 52 to korporacje, a 48 – to państwa.

Korporacjom zarzuca się również monopolizację sektora informacyjnego, przez ogromne nakłady na reklamę i public relations (stosowanie socjotechniki i manipulacji, władzy „miękkiej”) oraz wywieranie wpływu na władze państwowe, a więc – mówiąc krótko – również koncentrację władzy. Rozrost sfery działalności organizacji następuje na skutek fuzji, wchłonięć mniejszych organizacji, a więc jest zagrożeniem dla rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw, jak również prowadzenie polityki eksploatacyjnej na rynkach pracy, wyzyskiwanie ulg podatkowych i zwolnień od innych opłat, nie wywiązywanie się i zrywanie umów – słowem – „brudne interesy”.

Korporacje, poprzez liczne spotkania, szczyty, konferencje determinują kierunki działań politycznych bez społecznego przyzwolenia czy nawet wbrew jemu. Coraz większe obszary życia społecznego zostają sprywatyzowane i skomercjalizowane. Cały glob, z jego zasobami [także ludzkimi] został wystawiony na sprzedaż.

Kapitał – jest m.in. środkiem sprawowania władzy. Jego akumulacja tworzy niedobór w obiegu, powodując tym samym biedę i zastój oraz uzależnienie słabych rynków od kapitału pozostającego w rękach elit finansowych. Zarówno zatrzymanie i kumulacja, jak również nieograniczony przepływ kapitału jest także niepożądany. Stąd też krytyka alterglobalistów wymierzona w ponadpaństwowe korporacje, które bez ograniczeń mogłyby przejmować, bądź opuszczać rynki różnych państw.

ATTAC – W 1994 i 1995 r. przez Francję przetoczyła się fala strajków przeciwko bezrobociu, po których zaczęły się tworzyć aktywne związki zawodowe i mniejsze ruchy społeczne, w tym studenckie. Działali również intelektualiści i teoretycy, jak socjolog Pierre Bourdie – autor książki -wywiadu Nędza Świata, oraz Viviane Forrester – autorka Terroru ekonomii. W pozycjach tych autorzy silnie krytykowali błędy systemów ekonomicznych, politykę stabilizacyjną banków centralnych, kapitalistyczne media, ekonomizację życia i konsumpcjonizm.

Za początek tej organizacji uznaje się wydarzenia z 3 czerwca 1998 r., gdy przez kilka miesięcy po publikacji artykułu pt. Rozbrójcie rynki! Ignatio Ramoneta, do redakcji „Le Monde Diplomatique”, napłynęło ponad 5 tyś. listów. Redaktor naczelny pisma postulował w swym artykule zorganizowanie akcji na rzecz podatku Tobina na korzyść obywateli. Skrót od francuskiego określenia tego przedsięwzięcia dał nazwę organizacji – ATTAC (Stowarzyszenie Opodatkowania Transakcji Finansowych na Rzecz Obywatela).

Początkowo organizacja działała głównie we Francji, z centralą w Lyonie, dziś zrzesza ok. 30 tyś. członków w 50 państwach, w tym również w Polsce. Związek od samego początku działał wyjątkowo dynamicznie i pozostawał w stałym kontakcie z NGO (Organizacje Pozarządowe) w różnych krajach. Obecnie przedstawiciele ATTAC-u biorą udział w niemal wszystkich ważniejszych spotkaniach w sprawach światowych rynków i gospodarki. Głównym celem jest reorganizacja i ogólna reforma systemu światowego handlu, jego demokratyzacja, zwiększenie kontroli nad nim, opodatkowanie wielkich wpływów i majątków.

Podatek (James’a) Tobina – W 1972 r. ten amerykański ekonomista i laureat nagrody Nobla, zaproponował wprowadzenie podatku od spekulacji finansowych w wys. 1%. Zyski z niego miałyby być przekazywane na rzecz krajów, tzw. „Trzeciego Świata”. Do dziś [tj. 2005 r.] na ten podatek zgodziły się jedynie rządy Francji, Kanady, Belgii i Meksyku w wysokości ustalonej na 0,1%.

Fair Trade – Idea sprawiedliwego handlu, zasadzająca się na zbudowaniu trwałych, bezpośrednich relacji pomiędzy producentami w krajach biednych, a konsumentami w krajach bogatych, poprzez, m.in. eliminację pośredników, przeciwdziałanie spekulacjom i wdrażanie sprawiedliwej polityki cenowej.

Glokalizacja – termin ukuty przez Ronalda Robertsona, powstał w wyniku gry słów: globalność oraz lokalność, nawiązuje do słynnego powiedzenia René Dubosa: „myśl globalne, a działaj lokalnie”. Według T. Palecznego glokalność „oznacza […] tendencję zmierzającą do tworzenia globalnej, zintegrowanej sieci rozmaitych lokalnych skupisk kulturowych”. Rozumiana jest jako, tzw. podejście mieszane, uwzględniające zarówno korzyści, jakie płyną z globalizacji (m.in. korzyści skali, standaryzacja, itd.), jak i uwarunkowania lokalne, które w przeważającej mierze są uwarunkowaniami socjokulturowymi.

 

Wybrana literatura przedmiotu:

  1. Grefe Christiane, Greffrath Mathias, Schumann Harald, Czego chcą krytycy globalizacji. ATTAC, przeł. M. Labiś, Kraków 2004.
  2. Konsor Łukasz, Antyglobalizm – charakterystyka idei/ O globalizmie na spokojnie, pod red. Anny Frątczak, Kraków 2005 (dwie książki w jednej oprawie, Wydawnictwo Zielone Brygady).
  3. Korten David C., Świat po kapitalizmie. Alternatywy dla globalizacji, przeł. H. Goworowska-Adamska, Łódź 2002.
  4. Paleczny Tadeusz, Socjologia stosunków międzynarodowych, Kraków 2001.
  5. Zacher Lech W., Spór o globalizację. Eseje o przyszłości świata, Warszawa 2003.

Pomarańczowa Alternatywa

Następny wpis
Wiedzo Znawca
Redaktor z rzemiosłem w ręku na co dzień szef kontroli jakości w brytyjskim oddziale Amazona. W niedalekiej przyszłości planuje zrealizować młodzieńcze marzenia i napisać książkę.

Komentarze - masz coś do napisania? Zostaw proszę informacje.